Bez zaskoczenia w Wałczu. Burmistrz Maciej Żebrowski z pełnym poparciem Rady Miasta. Wczorajsza sesja przyniosła mu wotum zaufania oraz absolutorium za wykonanie budżetu za rok 2025.
Wotum zaufania to uchwała wyrażająca polityczną akceptację dla całokształtu działalności organu wykonawczego, czyli burmistrza. Zaś absolutorium to sformalizowane, finansowe potwierdzenie prawidłowości wykonania budżetu. Za wotum zaufania dla Macieja Żebrowskiego głosowało 15 radnych. Wstrzymało się od głosowania dwóch radnych Halina Kuch i Andrzej Subocz. Przeciwko wotum zagłosowali Bogusława Towalewska oraz Zdzisław Ryder. Głosowanie nad absolutorium miało podobny przebieg. Za absolutorium również głosowało 15 radnych. Wstrzymała się od głosu Halina Kuch. Przeciw byli Bogusława Towalewska, Zdzisław Ryder oraz Andrzej Subocz. Burmistrz Wałcza za największy ubiegłoroczny sukces uważa zrealizowanie wszystkich zaplanowanych inwestycji. Natomiast ma niedosyt, który dotyczy polityki mieszkaniowej miasta.
- To jest w procesie, więc ten sukces będzie. Natomiast przesunięcie w czasie i podpisanie później tych umów, które zostały odwlekane przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Można więc mówić o jakimś niedosycie w realizacji tego zadania - tłumaczy Maciej Żebrowski, burmistrz Wałcza.
Radny Zdzisław Ryder za jeden z powodów, z których zagłosował przeciw wotum zaufania i absolutorium była zła polityka mieszkaniowa. A konkretnie brak planów długoletnich.
- Te bloki które są zaplanowane one powinny być budowane dawno. W tamtym roku zapytałem czy jest projekt? Czy jest droga zaplanowana? Czy jest operatyw wodnoprawny? Na temat projektu domów dostałem odpowiedź. Na temat drogi nie - mówi Zdzisław Ryder, radny Rady Miasta Wałcza, Prawo i Sprawiedliwość.
Radna Bogusława Towalewska tłumaczyła brak poparcie dla polityki burmistrza między innymi faktem niejasnej polityki ratusza związanej z budową nowego stadionu sportowego. Jej zdaniem została naruszona dyscyplina finansów publicznych.
- Podpisano umowa na 160 tys. na projekt. Oczywiście moglibyśmy tu dyskutować co jest wpisane? Gdzie jest wpisane? Ale w konsekwencji nie ma działki. Działka, na której jest on projektowany to nie jest nasza działka - wyjaśnia Bogusława Towalewska, radna Rady Miasta Wałcza.
Burmistrz Wałcza tłumaczy, że rok temu w czerwcu wpisano w wieloletnią prognozę finansową na rok 2026 pieniądze na projekt nowego stadionu. Został tym samym wyłoniony projektant. W tym samym czasie ratusz wystąpił do wojska, jako właściciela tych terenów, aby przekazał ten obszar dla miasta.
- Ustne zgody posiadaliśmy. Chodziło tylko o proceduralne doprowadzenie przejęcia nieruchomości do finału. Ten proces niestety wydłużył się w czasie. Do dnia dzisiejszego jeszcze zgody finalnej nie mamy na papierze. Dlatego też została rozwiązana umowa z projektantem - mówi Maciej Żebrowski, burmistrz Wałcza.
Ratusz poniesie tylko koszty związane z mapami oraz niezbędnymi materiałami przygotowawczymi, które będą potrzebne przy kontynuacji prac projektowych. Teren o jaki zabiega miasto to około 20 hektarów.
Komentarze