Trwa usuwanie skutków wczorajszej katastrofy kolejowej na trasie Piła - Poznań. Samochód ciężarowy zderzył się z pociągiem. Zginął 41-letni kierowca ciężarówki, jeden pasażer został ranny w głowę i trafił do szpitala.
W poniedziałek około 15.00 w miejscowości Garbatka ciężarówka wjeżdża pod pociąg relacji Rogoźno - Poznań. To przejazd kolejowy oznakowany znakiem STOP i Krzyżem św. Andrzeja. TiR staje w ogniu. Pociąg się wykoleja. Pisaliśmy o tym TU.
- Kierowca tego samochodu ciężarowego zatrzymał się przed przyjazdem kolejowym a następnie nie wiadomo, dlaczego ciężarówka ruszyła w chwili, kiedy do tego przyjazdu zbliżał się pociąg. Kiedy doszło do zderzenia, skutki tego wypadku były tak poważne, że kierowca zginął na miejscu - relacjonuje mł. Insp. Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu.
Pociągiem podróżowało 16 pasażerów oraz maszynista i kierownik pociągu. Jeden z pasażerów z urazem głowy trafił do szpitala. Policjanci skanerem laserowym zabezpieczali ślady. Pracują pod nadzorem prokuratorów oraz biegłych. Tymczasem ekipy techniczne pracują nad przywróceniem ruchu. Dziś dźwig podniósł wykolejone wagony.
- Gdy ten pociąg zostanie z torów usunięty, będziemy mogli konkretnie oszacować skalę uszkodzeń infrastruktury kolejowej. Mówimy tutaj o jednym uszkodzonym słupie wsporczym sieci trakcyjnej, a także około dwustu metrowym odcinku linii kolejowej toru. I te prace będziemy musieli wykonać do tego, aby pociągi mogły wrócić na linię zgodnie z rozkładem - mówi Radosław Śledziński, biuro prasowe PKP PLK.
A stanie się to w czwartek lub piątek. Do tego czasu Koleje Wielkopolskie i Polregio wprowadziły zastępczą komunikację autobusową pomiędzy Obornikami a Rogoźnem, a pociągi dalekobieżne kierowane są trasami alternatywnymi przez Bydgoszcz i Krzyż. Bieżące informacje na temat tej trasy są zamieszczane w portalu pasażera.
Komentarze