Wiosna w rozkwicie. Podczas gdy większość Polaków chętnie korzysta z plenerowej aury, inni witają ją… ze łzami w oczach. Okres alergiczny w pełni.
Dla alergików, uczulonych na pyłki trwa najtrudniejszy okres w roku. Zaczyna się już wczesną wiosną, ale to właśnie na maj i czerwiec przypada szczyt sezonu alergicznego.
- W tych okresach zawsze dochodzi do zwiększenia sprzedaży leków antyalergicznych. Trend jest taki, że z roku na rok również występuje coraz większa ilość osób, które są podatne na te schorzenia. Teraz notujemy większą ilość seniorów, którzy mają takie objawy - informuje Rafał Stanek, technik farmaceutyczny.
A te potrafią skutecznie uprzykrzyć życie alergikom.
Problem jest powszechny - według szacunków NFZ alergia dotyczy nawet 12 milionów Polaków. Pylących roślin w naszej szerokości geograficznej jest wiele, a główny winowajca tego zamieszania…
- To teraz najbardziej pyląca sosna, królowa polskich lasów. Mamy jej dużo wokoło, więc też tego pyłku jest sporo. Za chwileczkę będziemy mieli pylące trawy, które też silnie uczulają - mówi Magdalena Marchwiak, starsza specjalistka ze Służby Leśnej RDLP w Pile.
- Alergicy muszą się więc przygotować na wiele tygodni intensywnego pylenia. Prócz leków antyhistaminowych pomocne jest śledzenie kalendarza pylenia roślin. Z plenerów najlepiej korzystać w określonych porach, kiedy pyłków w powietrzu jest najmniej - dodaje starsza specjalistka ze Służby Leśnej RDLP w Pile
zdecydowanie jest to poranek i jest to wieczór. Wtedy wilgotność powietrza jest większa i te pyłki nie mają takiej możliwości rozprzestrzeniania się.
Walka z pyłkami potrwa do jesieni.
Komentarze