Przeniosą stadion. Tylko nie wiedzą gdzie

Przeniosą stadion. Tylko nie wiedzą gdzie

Stadion miejski w Wałczu zmieni lokalizację. To jest pewne. Na razie nie wiadomo, gdzie zostanie przeniesiony. Władze miasta biorą pod uwagę lokalizację na terenach wojskowych na Zatorzu.

Stadion jest w kiepskim stanie technicznym. Zniszczone trybuny, zarośnięta bieżnia, czy dająca sporo do życzenia murawa boiska piłkarskiego. Aby zupełnie nie popadł w ruinę, prowadzone są tam tylko doraźne remonty.

- Jesteśmy w takich czasach, gdzie ta logistyka odgrywa bardzo duże znaczenie. Nasz stadion i jego usytuowanie jest bardzo trudne i problematyczne - twierdzi Adam Biernacki, zastępca burmistrza Wałcza.

To dodatkowy problem związany z parkowaniem autobusów drużyn przyjeżdżających do Wałcza na mecze ligowe czy pucharowe rozgrywane z miejscowym Orłem. Powstaje pytanie co dalej ze stadionem? Kompleksowo wyremontować, zbudować w innym miejscu, a obecny teren zagospodarować w inny sposób lub sprzedać - przed takim dylematem stoją władze miasta. Mieszkańcy raczej optują za pozostawieniem stadionu w centrum.

- Uważam, że ta lokalizacja jest bardzo dobra, blisko szkoły. Praktycznie w centrum miasta. Dostępna dla każdego. Wiem, że jest tyle lat. Szkoda, żeby go stąd zabrali. Jakby to gdzieś jeszcze przenieśli, to już w Wałczu nic nie będzie kompletnie - mówią mieszkańcy miasta.

Zmiana lokalizacji stadionu wydaje się być jednak przesądzona. Władze miasta prowadzą rozmowy z wojskiem w sprawie możliwości przejęcia terenów na Zatorzu. Z kolei radni opozycji mają wątpliwości w kwestii nie samej zmiany lokalizacji, co do zasadności ponoszenia kosztów całej inwestycji.

- Czy koszty tego nowego obiektu, nie będą przypadkiem większe niż remont tego starego? My co prawda mamy fajnych piłkarzy, świetny klub, ale to jest bardzo odległa liga. My nie musimy mieć stadionu rangi dużo większej - uważa Bogusława Towalewska, radna Rady Miasta Wałcza.

Co więcej rozmowy z wojskiem się nie zakończyły, a burmistrz rozstrzygnął już przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej nowego stadionu. Adam Biernacki nie widzi w tym żadnego problemu.

- Dokumentacja projektowa nie jest bezpośrednio związana z lokalizacją. Taką dokumentację projektową można adoptować tak na prawdę do każdej lokalizacji - zaznacza Adam Biernacki.

Odmiennego zdania jest radna Bogusława Towalewska. Jej zdaniem nie można projektować nowego obiektu na nie swoim gruncie oraz nie mając wiedzy, gdzie konkretnie stanie.

- To nie jest tak że dokumentację można przenosić z miejsca na miejsce i lokować w różnych miejscach. Dokumentacja to są przyłącza, to jest cała infrastruktura, która jest dostosowana do konkretnej działki. Do konkretnej gleby - argumentuje radna.

Jeśli miasto nie otrzyma terenu od wojska będzie szukać lokalizacji stadionu na swoim terenie. Koncepcja projektowa ratusza zakłada, że prócz boiska piłkarskiego z zapleczem i trybunami ma być również bieżnia lekkoatletyczna. Już wiadomo, że budżet Wałcza nie udźwignie takiej inwestycji. Potrzebne będzie zewnętrzne finansowanie.

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.