W całej Polsce obchodzono wczoraj Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. W Pile uroczystości odbyły się w południe pod pomnikiem ofiar stalinizmu, gdzie mieszkańcy i władze samorządowe oddali hołd polskim jeńcom zamordowanym przez NKWD wiosną 1940 roku.
Podczas oficjalnej części uroczystości prezydent Piły przypomniała, że zbrodnia katyńska to nie tylko statystyka, ale przede wszystkim tysiące przerwanych życiorysów ludzi, którzy stanowili elitę narodu.
- Dlatego tym bardziej dzisiaj, w wolnej Polsce, naszym obowiązkiem jest bycie głosem tych, którym ten głos odebrano. Pamięć o Katyniu uczy nas, jak kruchy potrafi być pokój wobec ambicji dyktatorów i totalitarnych reżimów - podkreśla Beata Dudzińska, prezydent Piły.
W obchodach licznie uczestniczyła młodzież, która wcześniej brała udział w seminariach historycznych. Prezes Związku Sybiraków zaznaczył, że to właśnie edukacja młodego pokolenia jest kluczem do zachowania narodowej tożsamości.
- Powinniśmy mieć tą pamięć i my to robimy właśnie poprzez organizację takiej uroczystości jak dzisiaj. Edukujemy młodzież. Młodzież brała dzisiaj udział w lekcji historii. Na tej lekcji historii właśnie była mowa o wywózkach, mowa o deportacjach - informuje Jan Skrobot, prezes Oddziału Związku Sybiraków w Pile.
Wczorajsza rocznica splotła się z ważnym wydarzeniem legislacyjnym. Poseł Adam Luboński, który był jednym z inicjatorów ustanowienia 12 kwietnia Dniem Inwalidy Wojennego, przypomniał, że pamięć o rannych obrońcach Polski to nie tylko gest, ale przede wszystkim moralne zobowiązanie.
- To jest przede wszystkim szacunek do nich. Ta ustawa to jest narodowa przyzwoitość. I tak powinno być. Ja z ogromną przyjemnością i z wielką dumą przystąpiłem do tego projektu ustawy. Choć byłem bardzo zdziwiony, że przez 15 lat nikt nie chciał się tego podjąć - mówi Adam Luboński, poseł Polski 2050.
Uczestnicy spotkania podkreślali, że lekcja płynąca z Katynia jest wciąż aktualna, a pamięć o bohaterach – zarówno tych poległych, jak i tych, którzy przeżyli wojnę z bliznami – musi pozostać fundamentem naszej przyszłości.
Komentarze