Trasa kolejowa Piła - Poznań już bez utrudnień. W czwartek przywrócono ruch pociągów na odcinku Rogoźno – Oborniki. W poniedziałek na przejeździe w Garbatce doszło do śmiertelnego wypadku i wykolejenia dwóch wagonów.
- W wyniku tego zderzenia, uszkodzony został słup sieci trakcyjnej, uszkodzona została sama sieć trakcyjna, a także odcinek toru na długości około 200 metrów. To były wymagające prace. Już we wtorek późnym wieczorem udało się naprawić tor. Wymieniliśmy podkłady, ułożyliśmy podsypkę, wymagało to także podbicia tego toru, a więc ułożenia go w odpowiednim położeniu, w odpowiednim miejscu, tak, żeby mógł zapewnić bezpieczne i sprawne przejazdy pociągów, a następnie koncentrowaliśmy się już na pracach związanych z siecią trakcyjną. Do tych prac wykorzystywane były specjalne pojazdy, między innymi pociąg sieciowy, czyli specjalne takie urządzenie torowe, które umożliwia szybką pracę przy przywróceniu sieci trakcyjnej i rzeczywiście w środę, w godzinach późnowieczornych udało się wszystkie te prace zakończyć. Od czwartku rana możliwe było wznowienie przejazdów pociągów już na całej linii Poznań - Piła - informuje Radosław Śledziński z biura prasowego PKP PLK.
Przypomnijmy: W wyniku wypadku zginął 41-letni kierowca ciężarówki, a jeden z pasażerów został ranny w głowę. Pociągiem podróżowało 16 osób oraz maszynista i kierownik pociągu. Wyjaśnianiem przyczyn tej katastrofy zajmuje się policja pod nadzorem prokuratora. PISALIŚMY O TYM TU.
Po zabezpieczeniu śladów przez śledczych, ekipy remontowe przystąpiły najpierw do podniesienia wagonów. Udało się wykolejony skład ponownie ustawić na torach oraz naprawić infrastrukturę, w tym torowisko i sieć trakcyjną.
Ten przejazd był oznakowany znakiem STOP i krzyżem św. Andrzeja. Kolejarze przypominają o bezwzględnym przestrzeganiu przepisów na przejazdach:
- znak STOP = bezwzględny obowiązek zatrzymania się przed przejazdem
- czerwone światło = zakaz wjazdu na przejazd
- upewnienie się czy nie nadjeżdża pociąg
- niewjeżdżanie na przejazd w sytuacji braku możliwości opuszczenia go po drugiej stronie
- niewjeżdżanie na przejazd podczas opuszczania rogatek
- jeśli auto utknęło między zamkniętymi szlabanami – należy wyłamać rogatkę
- Nie ma przejazdów niezabezpieczonych. Każdy przejazd kolejowo-drogowy w Polsce, który jest zarządzany przez Polskie Linie Kolejowe jest przejazdem zabezpieczonym, przy czym te zabezpieczenia są różne. 99 proc. wszystkich zdarzeń, do których dochodzi na przejazdach kolejowo-drogowych to są niestety zdarzenia, za które odpowiedzialność ponoszą te nierozważne decyzje podejmowane przez użytkowników przejazdów. Nie ma zabezpieczeń, które zabezpieczą kogokolwiek przed ignorowaniem przepisów, a przestrzeganie przepisów to gwarancja bezpiecznego pokonania torów w każdym miejscu w całej Polsce niezależnie od tego, jakie zabezpieczenia przy takim przejeździe występują - dodaje Radosław Śledziński.
Komentarze