1609 osób (20,91%) uprawnionych do głosowania poszło w niedzielę na referendum w gminie Szydłowo. To nieco ponad 9% za mało, aby referendum było dla władz gminy wiążące.
W referendum mieszkańcy gminy Szydłowo mieli odpowiedzieć na dwa pytania:
- Czy jest Pan/Pani za rozwojem wielkopowierzchniowych wiatrowych oraz słonecznych źródeł energii w strategii rozwoju Gminy Szydłowo?
- Czy jest Pan/Pani za uchwaleniem przez Radę Gminy Szydłowo uchwały intencyjnej o powstaniu Parku Krajobrazowego na terenie Gminy Szydłowo z wyłączeniem obrębów ewidencyjnych: Cyk, Dolaszewo, Klęśnik, Kotuń, Nowy Dwór, Szydłowo?
Aby referendum było dla władz wiążące, do urn musiałoby pójść co najmniej 30% uprawnionych do głosowania. Ostatecznie w głosowaniu wzięło udział 20,91% mieszkańców.
- Tym samym decyzja o lokalizacji nowych instalacji OZE oraz o powstaniu Parku Krajobrazowego wraca do władz samorządowych i będą one podejmowane odpowiedzialnie z analizą wyników głosowania - skomentował wynik na swoim profilu w mediach społecznościowych wójt Szydłowa Tobiasz Wiesiołek. - W głębi serca liczyłem na to, że jesteśmy gotowi w gminie na demokrację bezpośrednią i w tak ważnych kwestiach będziemy w stanie się zmobilizować. Referendum zweryfikowało, że nadal uczymy się korzystać z pewnych narzędzi i jako społeczność akceptuje obecny system przedstawicielski rzadko sięgając po możliwość bezpośredniego decydowania o sobie i swoim otoczeniu.
A jak na pytania referendalne odpowiedzieli Ci mieszkańcy, którzy poszli na referendum?
Na pytanie 1 dot. rozwoju w gminie OZE, TAK odpowiedziało 44,80% (702 osoby), NIE 55,20% (865 osób).
Na pytanie 2 dot. parku krajobrazowego, TAK odpowiedziało 52,41% (816 osób), NIE 47,59% (741 osób).
fot. archiwum
Komentarze