Niespełna 86 letni Paweł Chodera ma już debiut pisarski ze sobą. Teraz przyszła kolej na nową powieść kryminalną złotowianina. Na rynku księgarskim pojawił się nowy tytuł - “Pomnik w lesie”.
Autor zadebiutował w ubiegłym roku kryminałem pod tytułem “Deszcz sprzyja mordercom”. Wtedy do napisania książki zmotywowała go córka. W przypadku “Pomnika w lesie” było już inaczej.
- Doszedłem do wniosku, że po co mam myśleć o śmierci, jeżeli pisanie zajmuje masę roboty. Po prostu przyzwyczaiłem się już do tego, że muszę pracować - mówi Paweł Chodera, pisarz.
W nowej książce, autor podobnie jak w swoim debiucie wplata historie, które miały miejsce w rzeczywistości. Często był ich świadkiem.
- Po wojnie grasowały bandy złodziejskie. Oczywiście nie uznawali świadków. Likwidowano ich po prostu. W powiecie złotowskim zginęły dwie osoby - wspomina pisarz.
Ostatecznie część przestępców trafia za kratki. Po odsiadce zaczęli się mścić na pracownikach Urzędu Bezpieczeństwa, którzy przyczynili się do ich pobytu w więzieniu. Sprawą zabójstw ubeków zajmuje się znany z debiutu Pawła Chodery, kapitan Władysław Kowal. Kryminał prowadzi czytelników przez Szczecin, Bydgoszcz oraz Złotów.
- U Pawła jest wszystko zgodne z prawdą, wszystko z logiką. Paweł umieszcza swojego bohatera w mieście Złotowie. Bohater spaceruje po ulicach. Ogląda zabytki, ogląda najciekawsze miejsca. Jest to wszystko oparte w realiach, w naszym mieście Złotowie - mówi Janusz Justyna regionalista z Muzeum Ziemi Złotowskiej.
A sam autor 17 maja skończy 86 lat. W związku z tym sprawił sobie prezent urodzinowy. Napisał i wydał nową książkę. “Pomnik w lesie” jest dostępny w księgarniach od maja. Przyszły solenizant już zapowiada, że nie spocznie na laurach. W planie ma napisanie kolejnej książki.
Komentarze