Atak zimy. Milionowe wydatki na odśnieżanie

Atak zimy. Milionowe wydatki na odśnieżanie

Kolejny atak zimy. W całym regionie pada marznący deszcz powodujący gołoledź. Scenariusz podobny do tego sprzed ponad tygodnia - paraliż na drogach, w kursowaniu pociągów oraz zamknięte szkoły.

Zima w tym roku daje się we znaki wszystkim. Pracownicy MOPS-u, streetworkerzy oraz strażnicy miejscy nawet kilka razy dziennie odwiedzają kilkadziesiąt miejsc, w których mogą przebywać bezdomni.

- Docieramy do nich z ciepłym posiłkiem, napojem i oczywiście ponawiamy ofertę skorzystania z pomocy instytucjonalnej, czy to z ogrzewalni, która mieści się przy Drygasa w Pile, czy z całodobowego schroniska - mówi Marzena Amza, dyrektorka Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Pile.

Prognozy zapowiadały na dzisiaj marznące opady deszczu. Z tego powodu już przedwczoraj powiat pilski zapowiedział wprowadzenie w niemal wszystkich szkołach ponadpodstawowych dwóch dni nauki zdalnej z powodu możliwych problemów z dotarciem uczniów do szkół.

- I dokładnie taka prognoza się sprawdziła. Mamy taką sytuację, że jest temperatura –4 stopni i pada deszcz. W związku z tym autobusy, które wracałyby z uczniami do domu byłyby narażone na utrudniania związane z jakością nawierzchni dróg - mówił wczoraj Stefan Kowal, wicestarosta pilski.

W regionie również wiele szkół przeszło na zdalne nauczanie, między innymi szkoły średnie w powiatach złotowskim oraz chodzieskim. Część szkół podstawowych również zdecydowała się na taki tryb nauczania. I faktycznie przewoźnicy autokarowi ograniczyli lub zawiesili kursy. Pilski PKS poinformował, że część autobusów w ogóle nie wyjechała wczoraj w trasę. Opóźnienia miały także pociągi dalekobieżne. Jeśli sytuacja pogodowa się pogorszy i sieć trakcyjna będzie oblodzona, to kolejarze zastrzegają możliwość wyłączenia niektórych tras z użytkowania.

- Dziś mieszkańcy regionu muszą liczyć się z opadami śniegu, deszczu i deszczu ze śniegiem, dlatego warunki na drogach będą zdecydowanie utrudnione. Weekend także nie zapowiada się z większymi poprawami, ponieważ w sobotę będą co prawda dwa stopnie powyżej zera, ale od niedzieli wrócimy do ujemnych wartości na termometrach - opisuje Julia Filipiak, prowadząca pogodę w TV ASTA.

Co może powodować kolejną gołoledź. Tegoroczna zima słono kosztuje podatników.

- Sól zdrożała ponad 100% także widzimy, że zima mocno sprzyja wykonawcom, ale staramy się radzić sobie z tymi problemami - informuje Bogdan Wankiewicz, starosta wałecki.

Samorządy wydają w tym roku rekordowe pieniądze na odśnieżanie od lat. Powiat wałecki ma do utrzymania ponad 250 km dróg.

- Koszty zimowego utrzymania do tej pory to jest 1,7 mln zł, czyli cztery lata wstecz nie wydaliśmy takiej kwoty jak w ciągu miesiąca. Obawiamy się, że jeśli tak dalej potrzyma to będzie zdecydowanie więcej - dodaje starosta wałecki.

Podobne obawy mają inni samorządowcy. Powiat chodzieski do odśnieżania i odladzania ma ponad 170 km dróg powiatowych.

- Porównując do poprzednich trzech sezonów, ten jest rekordowy. Poprzednie oscylowały w granicach 400-500 tys. Wcześniejszy rekordowy 700 tys. zł, a dziś przekroczyliśmy kwotę ponad miliona złotych. Mam nadzieję, że ta kwota wystarczy, bo musimy pamiętać, że musi nam ona wystarczyć na okres najbliższych tygodni, ale też na okres listopada i grudnia tego roku - zaznacza Adrian Urbański, starosta chodzieski.

Według synoptyków IMGW taka pogoda utrzyma się przynajmniej do połowy miesiąca. Potem przyjść ma ocieplenie, ale termometry nie będą wskazywać więcej niż 10 stopni.

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.