Krew, pot i łzy. Emocje podczas gali AFC 2

Krew, pot i łzy. Emocje podczas gali AFC 2

Krew, pot i łzy, dosłownie tego mogli doświadczyć widzowie oglądający galę sportów walki Apex Fighting Championship 2, która odbyła się w Pile. Sportowcy rywalizowali w boksie, K 1 oraz MMA. W walce wieczoru zwyciężył Szymon Janz.

Rok temu podobna gala odbyła się w Pile. Teraz organizatorzy poszli za ciosem i zorganizowali kolejne wydarzenie, które przyciągnęło uwagę fanów sportów walki. W sobotę w grodzie Staszica naprzeciwko siebie stanęło kilkudziesięciu zawodników walczących w ramach gali Apex Fighting Championship 2. W karcie zawodów nie zabrakło młodych i perspektywicznych zawodników, również z naszego regionu.

- Mniej więcej dla połowy to będzie okazja, żeby na takiej gali zawodowej pierwszy raz wystąpić przed szerszą publicznością. Fajnie, że będziemy w telewizji. Fajnie, że będziemy transmitowani na kanale YouTube. No i ta hala też zapełni się praktycznie całkowicie - mówił Marcin Wójcik, współorganizator gali.

I tak właśnie się stało. TV Asta realizowała na żywo 11 walk z karty głównej zmagań. Nie zabrakło pilskich akcentów. Wśród najciekawszych walk w oktagonie starli się zawodnicy GŁD Team Piła oraz Sporty Walki Piła. Jednym z nich był utalentowany, a już utytułowany zawodnik Sportów Walki Piła Xavier Rzeszut. Pilanin starł się z Nuzgarem Gasimovem. Sędziowie orzekli remis.

- W pierwszej rundzie przeciwnik mnie trafił, trochę przez moją nieuwagę. Gdzieś tam opuściłem rękę. Dostałem czysto. Trudno, wstałem. Całą resztę walki zdominowałem. Nie zgadzam się z wynikiem powinienem wygrać tą walkę - twierdził po remisie Xawier Rzeszut, Sporty Walki Piła.

W walce wieczoru w oktagonie naprzeciw siebie stanęli Szymon Janz oraz Łukasz Tarasewicz. Początek wskazywał, że faworyzowany Janz szybko zakończy rywalizację na swoją korzyść. Zaatakował od początku rundy bardzo dynamicznie i efektowanie. Przeciwnik wytrzymał napór. Pojedynek wieczoru trwał pełne trzy rundy. Ostatecznie zwyciężył faworyt.

- Taktyka w głowie trenerów była taka, żeby walczyć spokojnie. Jakbym walczył z mistrzem świata. A ja myślałem, że to jest zwykły chłopaczek do bicia. Chciałem wygrać w pierwszej rundzie - komentuje Szymon Janz, zwycięzca walki wieczoru gali Apex Fighting Championship 2.

Podczas gali było mnóstwo sportu walki, choć było także i romantycznie. Dominik Kalata, mimo że przegrał swój pojedynek ze znanym w Pile Miłoszem Boguckim, to na zawsze zdobył serce swojej ukochanej Justyny. Zaraz po walce w oktagonie wybranka przyjęła oświadczyny zawodnika.

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.