Pierwsze w kraju plany Obszarów Przyspieszonego Rozwoju OZE przyjął samorząd wielkopolski. To oznacza uproszczone procedury przy budowie farm fotowoltaicznych. Jednym z pierwszych samorządów, który skorzysta z ułatwień jest gmina Złotów.
Gmina wyznaczyła obszar tak zwanego przyspieszonego rozwoju OZE w okolicy Świętej. To 50 hektarów działki objętej planem zagospodarowania przestrzennego. Potencjalny inwestor, który zechce wybudować w tym miejscu farmę fotowoltaiczną będzie miał łatwiejsze procedury. Teraz procedowanie trwa nawet 4 lata, a w tym przypadku ten okres skróci się maksymalnie do dwóch lat.
- Nas też oczywiście interesuje to, żeby potencjalni inwestorzy rzeczywiście się pojawili, bo sam fakt posiadania dużych terenów pod odnawialne źródła energii wcale nie oznacza, że te inwestycje są realizowane, a przecież dobrze wiemy, że chcielibyśmy pozyskać nowych podatników i czekamy niecierpliwie na zrealizowanie przynajmniej jakiejś inwestycji w tym obszarze - zaznacza wójt gminy wiejskiej Złotów Piotr Lach.
To samorządy mogą wskazywać takie działki, co do których nie ma sprzeciwu społecznego - tak jak to ma miejsce w okolicy Świętej. Przyspieszona procedura nie oznacza rezygnacji z konsultacji społecznych.
- Wszystkie kwestie związane z gruntem, który tam jest, ochroną środowiska, troską o zwierzęta, czyli ptaki, inne zwierzęta. Wszystko to jest uregulowane w postaci bardzo szczegółowych zapisów, czego ma przestrzegać inwestor, a w zamian on uzyskuje łatwiejszą możliwość zainwestowania na tym obszarze, szybszą po prostu - tłumaczy marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak.
Marszałek województwa przypomina, że w przeszłości 4 tysiące wniosków było odrzuconych przez regulatora sieci energetycznej. Powód? Brak możliwości podłączenia tych instalacji do starej i niewydajnej sieci przesyłowej.
- Teraz na sieci przesyłowe są miliardy złotych z KPO głównie, także liczę, że wszędzie tam, gdzie konieczna jest modernizacja ona zostanie dokonana i włączenie tych nowych urządzeń OZE będzie łatwiejsze i one będą normalnie funkcjonować - dodaje marszałek.
Samorząd wielkopolski jest pierwszym w kraju, który przyjął te procedury opracowane przez ministerstwo klimatu i środowiska.
fot. archiwum
Komentarze