Jak radzić sobie w niebezpiecznej sytuacji i jak szukać bezpiecznego schronienia? Tego między innymi uczyły się dzieci oraz ich rodzice podczas Krajowego Treningu Rodzinnego, który odbył się w 1500 miejscach w naszym kraju, również w Pile.
Cała akcja odbyła się w ramach Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Dzieci i dorośli mogli wspólnie przećwiczyć reagowanie w sytuacjach zagrożenia, poznać bezpieczne miejsca schronienia i przygotować rodzinny plan bezpieczeństwa. Podczas treningu straż pożarna przedstawiła między innymi, jak powinno wyglądać bezpieczne schronienie. Zaznaczono, że w razie zagrożenia należy znaleźć miejsce w piwnicy, w którym zachowana jest tak zwana zasada dwóch ścian.
- Czyli nie przy oknach, ale przy ścianach wewnętrznych. A jeżeli jesteśmy w otwartym terenie to najlepiej się położyć w jakimś zagłębieniu. Mówimy w przypadku ogłoszenia alarmu powietrznego - tłumaczy komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Pile bryg. Paweł Kamiński.
Podczas tego rodzaju alarmu obowiązują procedury związane z ewakuacją dzieci przebywających w szkole. Uczniowie są sprowadzani do pomieszczeń podziemnych, a w przypadku ich braku – do najbezpieczniejszych pomieszczeń na najniższych kondygnacjach budynku, z dala od okien i przeszkleń. W takiej sytuacji bardzo ważne jest również odpowiednie zachowanie rodziców.
- Nie ma takiej sytuacji, że w przypadku ogłoszenia alarmu rodzice przyjadą masowo odbierać swoje dzieci. Nie! Zapewniamy tutaj w tym momencie rodziców, że te dzieci zostaną zaopiekowane i na pewno będą przebywały w bezpiecznych miejscach - wyjaśnia zastępca komendanta Straży Miejskiej w Pile Marlena Wełnic.
Dziecko będzie mogło być odebrane przez rodziców dopiero po oficjalnym odwołaniu alarmu i sprawdzeniu tożsamości opiekuna.
Podczas Krajowego Treningu Rodzinnego, oprócz zagadnień z zakresu obrony cywilnej, udzielano wskazówek, jak zachować się w sytuacji ataku napastnika z niebezpiecznym narzędziem. W tym przypadku policja zaleca stosowanie zasady 4U. Pierwszym jej elementem jest „Uważaj” – należy zwracać uwagę na osoby i sytuacje, które wyglądają nienaturalnie. Z kolei w przypadku, gdy usłyszymy krzyki, wybuchy lub huki, stosujemy drugi element tej zasady, czyli „Uciekaj”.
- Uciekajmy. Uciekajmy jak najdalej od miejsca zagrożenia. Co ważne, nie wracajmy w to miejsce. Nie wyciągajmy telefonu, nie nagrywajmy. Nie wracajmy po rzeczy osobiste - przypomina mł. asp. Weronika Majcher z Komendy Powiatowej Policji w Pile.
Jeśli ucieczka nie jest możliwa lub jest zbyt niebezpieczna, wdrażamy kolejny element zasady 4U: „Ukryj się!”. W takim przypadku musimy zabarykadować pomieszczenie, wyciszyć telefon oraz odsunąć się od okien i drzwi. Ostatnim elementem tej zasady, który stosujemy w ostateczności, gdy nie ma szans na ucieczkę, jest: „Udaremnij atak!”. W takiej sytuacji działamy z zaskoczenia, współpracując z innymi osobami.
Komentarze