Unikatowy obiekt

Unikatowy obiekt

18 milionów złotych - tyle kosztowała rekonstrukcja 18-wiecznej karczmy z Łobżenicy. Obiekt stanął w skansenie w Osieku. Będzie służył zarówno administracji jak i zwiedzającym. Są i sale wystawiennicze, multimedialna, pracownia ceramiki a nawet kawiarnia. Dziś uroczyście oddano ten obiekt.  

XVIII-wieczna karczma w Łobżenicy była na celowników etnografów od dawna. Bo to absolutnie unikatowy obiekt. Był mocno zdewastowany przez czas, ale w latach 70-tych minionego wieku dokonano jego przebudowy. Niestety gruntownej, przez co zgubił się unikalny i zabytkowy charakter karczmy.  

- Natomiast muzeum zrobiło bardzo ważną, istotną, podstawową rzecz, a mianowicie dokonało inwentaryzacji tego obiektu. Więc te walory jakieś historyczne zostały zawarte na papierze i po wielu, wielu, wielu latach różnych pomysłach, jak do tego tematu podejść i udało się zrealizować tę inwestycję w takiej odmiennej postaci - wyjaśnia etnograf i zastępca dyrektora Muzeum Okręgowego w Pile Roman Skiba.

Dzięki marszałkowskiej dotacji architekci i budowlańcy przystąpili do odtworzenia zewnętrznej bryły karczmy w tym historycznym wydaniu. Takiego obiektu brakowało na terenie skansenu.  

- Trzeba przekazywać tę opowieść o przeszłości, która często była przeszłością związaną ze środowiskiem wiejskim. Dzisiaj dzieci, które mieszkają często w środowisku miejskim, jak wiemy, nie rozpoznają nawet zwierząt domowych, trudno im sobie wyobrazić, jak wyglądało kiedyś życie. I to jest taka podstawa o edukacji, żeby pokazać korzenie większości z nas, to korzenie wiejskie, kulturę wiejską, tradycyjną, taką opartą o kulturę ziemi, o gospodarowanie na ziemi i też w pewnym sensie funkcjonowanie w takiej przestrzeni opartej na porach roku, na zmienności - zapewnia marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak. 

Środek karczmy jest jednak dostosowany do potrzeb muzealników. Są tu nie tylko pomieszczenia administracyjne, ale pracownie, sale warsztatowe i ekspozycyjne, sala multimedialna, a nawet kawiarnia, która pozwoli na to, by zwiedzający zatrzymali się dłużej w Osieku i to przez cały rok, a nie tylko w sezonie wiosenno-jesiennym.  

- Każdego muzealnika cieszy chyba przede wszystkim to, jak jest odbierane, jeśli mamy frekwencje. A w naszym przypadku 3,4 tych zwiedzających stanowią dzieci i młodzież. Często w grupach zorganizowanych. To wtedy serce rośnie i bardzo to cieszy - nie kryje zadowolenia dyrektor Muzeum Okręgowego w Pile Ziemowit Niedźwiedzki. 

Skansen rocznie odwiedza od 16 do 20 tys. osób. W przyszłym roku do zwiedzania zostaną oddane dwa kolejne budynki. To chałupa ze Świętej pod Złotowem oraz 18-wieczna plebania z Runowa. Oba obiekty udało się przenieść i odrestaurować dzięki dotacji marszałkowskiej.  To kosztowało 2,6 mln zł.  

 

      

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.