Sto tysięcy kilometrów w zaledwie rok za kierownicą legendarnego Fiata 126p i ambitne plany podboju kolejnych kontynentów. Piotr Kasper, twórca projektu „Maluchem przez świat”, udowadnia, że poczciwy polski klasyk to maszyna do zadań specjalnych, której niestraszne są nawet najdalsze zakątki globu.
- Tak, chciałem głównie odwiedzić wszystkie kraje europejskie. Na ten moment odwiedziłem 36 różnych krajów, z czego 34 kraje przez rok jednym maluchem robiąc 100 tysięcy kilometrów. Nie był on chyba do tego przystosowany, gdy był tworzony, ale pokazuje, że jednak da się zdziałać cuda z tym samochodem. Nigdy nie miałem takiej usterki, która by mnie unieruchomiła w taki sposób, żebym nie dojechał do celu. W sumie przy tym aucie można zrobić wszystko - zapewnia Piotr Kasper, twórca projektu "Maluchem przez świat".
W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy Piotr Kasper odwiedził swoim Fiatem między innymi norweski przylądek Nordkapp, Wielką Brytanię oraz azjatycką część Turcji. Zainspirowany wyczynami Arkadego Fiedlera, kierowca już przygotowuje się do kolejnego wyzwania. Jeszcze jesienią tego roku lub na początku przyszłego, charakterystyczny „maluszek” ma wyruszyć w wielką podróż na drugą stronę Morza Śródziemnego – prosto do Afryki. Ale wcześniej w planach jest Islandia.
Komentarze