Dwoje dzieci nie żyje. Śledczy wyjaśniają przyczyny tej tragedii

Dwoje dzieci nie żyje. Śledczy wyjaśniają przyczyny tej tragedii

Półtoraroczny chłopiec i trzyletnia dziewczynka zginęli w pożarze mieszkania. Ogień wybuchł dziś rano w jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym w Wysokiej. Matka dzieci, która przebywała w również w mieszkaniu, przeżyła.   

Dziś o 8.00 strażacy otrzymali powiadomienie o pożarze domu wielorodzinnego przy placu Wolności. Jest tam 9 mieszkań. W jednym z nich, na parterze pojawił się ogień. Strażacy po dotarciu na miejsce zdarzenia ewakuowali 3 osoby, wcześniej budynek opuściło 9 mieszkańców. Pisaliśmy o tym TU. 

Słyszałam syrenę, jedną, drugą. Policję słyszałam jak tu jechali na Kościelnej.  Wyszłam na podwórze...gdzieś, coś lata. Coś się dzieje, aż się wystraszyłam. Czy się wojna zaczyna? Nieszczęście. Straszne - opowiadają mieszkanki Wysokiej. 

Mieszkanie, w którym doszło do pożaru składało się z czterech pomieszczeń. Kuchni, łazienki, salonu oraz sypialni. Strażacy musieli sforsować drzwi, by dostać się do środka.  

- Z racji tego, że matka ewakuowała się na zewnątrz z pomieszczenia, innym pomieszczeniem, innym oknem. Dostaliśmy taką informację, że dwójka dzieci może się znajdować wewnątrz. Strażacy zmienili priorytet działań, na działania poszukiwawcze tych dzieci. One zostały odnalezione w łazience - relacjonuje mł. kpt. Mateusz Kentzer, rzecznik prasowy pilskich strażaków. 

 

Strażacy wynieśli półtorarocznego chłopca i trzyletnią dziewczynkę na zewnątrz. Dzieci były nieprzytomne. Reanimowali je niemal godzinę. Bez skutku.  

- W wyniku pożaru śmierć poniosła dwójka dzieci. W wieku półtora roku oraz trzech lat. W chwili zdarzenia w mieszkaniu, w którym doszło do pożaru obecna też była ich 24-letnia matka - mówi mł. asp. Weronika Majcher z biura prasowego pilskiej policji. 

Kobiecie nic się nie stało. Nikt inny, poza dziećmi nie odniósł obrażeń. Na miejscu zdarzenia pracowali strażacy z Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczej Straży Pożarnej, policja, ratownicy medyczni, wezwano także Lotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz pogotowie gazowe. Biegli z zakresu pożarnictwa oraz policja pod nadzorem chodzieskiej prokuratury będą wyjaśniać przyczyny tej tragedii.  

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.