Uratuj życie genetycznemu bliźniakowi

Uratuj życie genetycznemu bliźniakowi

Co 40 minut ktoś w Polsce dowiaduje się, że choruje na nowotwór krwi. Dla wielu chorych jedyną nadzieją na życie jest bliźniak genetyczny, czyli niespokrewniony dawca komórek macierzystych lub szpiku. To czy taka osoba się znajdzie zależy od bazy potencjalnych dawców. Ci mogą zarejestrować się do piątku na pilskiej ANS.

Od poniedziałku na korytarzach pilskiej uczelni można zobaczyć studentów z patyczkami. Tak wygląda rejestracja w bazie dawców DKMS.

- To nie jest nic skomplikowanego, ponieważ wystarczy tylko przetrzeć patyczkiem wnętrze policzka. Warto pomagać innym, a mnie to nic nie kosztuje tak naprawdę - mówi student.

W Polsce rocznie diagnozuje się około 9 tys. nowych przypadków nowotworów krwi u dorosłych i dzieci. Dla ponad 800 osób z nich jedyną nadzieją na zdrowie, a czasem wręcz życie jest bliźniak genetyczny.

- To osoba niemal identyczna do nas pod względem genetycznym. To jest bardzo ważne, aby znaleźć taką osobę, ponieważ obecnie jedynie 25% chorych ma możliwość przeszczepienia od dawcy spokrewnionego - podkreśla dr Kamila Sadaj-Owczarek, kierownik Katedry Ratownictwa Medycznego ANS w Pile.

Szansą na powrót do zdrowia dla pozostałych jest pobranie komórek macierzystych czy szpiku od osoby niespokrewnionej, ale zgodnej genetycznie.

- To przede wszystkim choroby hematologiczne, białaczki, które rozwijają się bardzo szybko, często u bardzo małych dzieci. Czasem nawet godziny są istotne - zaznacza dr Kamila Sadaj-Owczarek.

Aby otrzymać przeszczep i tym samym szansę na drugie życie.

- Mój tata zarejestrował się chwilę potem jak się urodziłem 20 lat temu, czyli w 2006 roku. Pierwszy telefon dostał kilka tygodni po samej rejestracji i wtedy akurat do przeszczepu nie doszło. Były jakieś powikłania u osoby chorej, ale 4-5 lat temu mój tata dostał kolejny telefon - opowiada Maciej Czech, student ratownictwa medycznego.

Mężczyzna zgodził się na pobranie komórek macierzystych. Dzięki temu darowi kobieta w średnim wieku z Niemiec przeżyła kilka dodatkowych lat. Rocznie na całym świecie wykonuje się kilkadziesiąt tysięcy pobrań komórek macierzystych i szpiku. 90% odbywa się z krwi obwodowej, a pozostałe 10% stanowią pobrania z talerza kości biodrowej. Procedura przypomina oddanie krwi.

- Cześć jestem Jakub, to jest moja czwarta godzina na fotelu. Zostałem dawcą szpiku i mam szczęście uratować komuś życie jak mam nadzieję. Czuję się dobrze. Nie ma jakichś większych problemów. Wszystko przebiega kompleksowo. Polecam - relacjonuje Jakub, dawca szpiku.

Aby zostać potencjalnym dawcą wystarczy zarejestrować się w bazie. Procedura jest szybka i prosta.

- Po zeskanowaniu kodu QR jesteśmy przekierowywani na stronę. Ona nam mówi co mamy zaznaczyć i co mamy dalej robić. Jeśli występują jakieś choroby, które myślimy, że mogą nas zdyskwalifikować, jesteśmy tu, aby wytłumaczyć czy jest to taka choroba czy nie i po wszystkim pobieramy wymaz z policzka. Zajmuje to 3 minuty - tłumaczy Oliwier Dwojak, student ratownictwa medycznego.

Przyjść do ANS i zarejestrować się w bazie potencjalnych dawców może każdy chętny od 18 do 55 roku życia. Wolontariusze DKMS będą czekać w budynku D codziennie od 9 do 14 aż do piątku.

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.