Do nietypowego zdarzenia doszło dzisiaj na jeziorze Bytyń w Drzewoszewie. Żubr utknął w zamarzniętej tafli jeziora.
Dzisiaj po godzinie 8.00 rano do stanowiska kierowania komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Wałczy trafiło zgłoszenie dotyczące żubra znajdującego się na zamarzniętej tafli jeziora w miejscowości Drzewoszewo (jezioro Bytyń Wielki, powiat wałecki).
- Zgłaszający poinformował, że stado żubrów przebiegło przez jezioro, jednak jeden z osobników pozostał na lodzie i nie wykazuje oznak przemieszczania się. Zwierzę znajduje się około 130 metrów od linii brzegowej - informują strażacy. Jak się okazało na lodzie utknęła samica, która nie jest w stanie samodzielnie się poruszać.
Akcja ratownicza jest trudna z powody postępujące odwilży. Na szerokości około dwóch metrów od linii brzegowej lód jest rozmrożony, co utrudnia ratownikom bezpieczne wejście na tafle jeziora. W pierwszej kolejności strażacy wraz ze specjalistami weszli na lód by ocenić sytuację zwierzęcia, w szczególności czy nie złamało ono kończyn.
Później podejmą próbę ściągnięcia żubrzycy z lodu.
W akcji ratunkowej uczestniczą dwa zastępy straży pożarnej z Wałcza, strażacy ochotnicy z Piecnika oraz pracownicy Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego "Dzika Zagroda" i lekarz weterynarii.
AKTUALIZACJA: przed godziną 11.00 żubra udało się wydostać z lodu i wyciągnąć na brzeg. - Obecnie znajduje się pod opieką lekarza weterynarii oraz zespołu ZTP. Trwa dokładna ocena jej stanu zdrowia – sprawdzane są parametry życiowe, ewentualne urazy i ogólna kondycja organizmu po długim unieruchomieniu - informuje "Dzika Zagroda". Zwierzę otrzyma równiez obrożę telemetryczną, aby można był śledzić jej stan.
fot. KP PSP Wałcz oraz Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze "Dzika Zagroda"
Komentarze