Od ponad trzech dekad łączy miłośników muzyki i kolei, a w piątek ruszy po raz 33. Blues Express Festiwal 2025 z parowozem PT-47 za nim dotrze do Zakrzewa, po drodze zahaczy o poczekalnię na pilskich Płotkach.
- Kiedyś pracownicy na polach bawełny poruszali się pociągami. To jest jakby taka, bardzo realna, realny związek. Natomiast, no bo wiemy, że blues ma korzenie gdzieś tam ponad stuletnie, jak to mówią historycy, mówią, że narodził się na plantacjach bawełny, chociaż my mówimy, że na polach kukurydzianych na wschodzie. Żartem oczywiście. Więc to było też połączenie takie muzyczne, monotonne, stukot kół, te wszystkie dźwięki wydawane przez pociąg, przez parowóz, bardzo dobrze wpisywały się w taki monotonny rytm bluesowej muzyki - mówi Henryk Szopiński, organizator Blues Express Festiwal.
Tegoroczna, 33. edycja festiwalu Blues Express rozpocznie się już 11 lipca koncertem "Blues Express Poczekalnia" w Pile, nad jeziorem Płotki, początek o godz. 19:00. Główne wydarzenie, czyli bluesowa podróż pociągiem, ruszy 12 lipca z Poznania.
Punktualnie o godzinie 12:00 rozpocznie się koncert zespołu Harpagans, a o 12:43 bluesowa ciuchcia, ciągnięta przez zabytkowy parowóz PT-47, wyruszy w trasę przez Rogoźno, Chodzież, Piłę, Krajenkę i Złotów. W Pile pociąg zatrzyma się o 15:29 i odjedzie o 16:30.
Finałowy koncert odbędzie się w Zakrzewie, nad Jeziorem Proboszczowskim. Na scenie pojawią się Szulerzy, Latvian Blues Band, międzynarodowa formacja Blues Against The Machine, Boogie Boys oraz szkocki Jerry Abolonski Band. Więcej informacji i dokładny rozkład jazdy na stronie bluesexpress.pl oraz na Facebooku "Blues Express".
Komentarze