Wałcz chce się odbetonować. Po zmianach na placu Wolności, teraz przyszedł czas na skwer Kaszewskiego. Kostkę brukową zastąpią krzewy, trawy oraz drzewa.
Po zielonej metamorfozie Placu Wolności teraz przyszła kolej na inne miejsce w centrum miasta. Skwer Wiesława Kaszewskiego znajduje się tuż przy jeziorze Zamkowym. Wałczanie chętnie spędzają tam wolny czas na łonie natury.
Ze skweru znikną stare murki. Pojawią się nowe nasadzenia. Wzbogacą bioróżnorodność, a także mają za zadanie zlikwidować tak zwane wyspy ciepła. To miejsca, gdzie jest mało roślin, w zamian dominuje asfalt i beton. Latem nagrzewa się podnosząc temperaturę w mieście.
- Tutaj przede wszystkim stawiamy na duże ilości roślin krzewiastych, drzewiastych. Drzewostan, który jest tutaj obecnie jest, on również zostanie zachowany. Niektóre drzewa zmienią swoją lokalizację. Natomiast wciąż w obrębie tego placu - opowiada Marta Kisielewska, projektantka terenów zielonych.
Spacerowicze skorzystają z nowych chodników, które będą mieć inny przebieg niż dotychczasowe. Aby nie zasłaniać widoku jeziora posadzone będą niskie krzewy. Na skwerze pojawią się także brzozy oraz sosny. W centralnym punkcie rosnąć będzie tulipanowiec amerykański.
Dla mieszkańców Wałcza to szczególne miejsce z także innego powodu. Upamiętnia bohaterską śmierć Wiesława Kaszewskiego, który ratując życie chłopca sam zginął. Aby oddać hołd bohaterowi znajduje się tam obelisk i pamiątkowa tablica.
- Chcielibyśmy bardziej wyeksponować ten obelisk. Aby można było tam też postawić znicze, kwiaty. Będzie to takie uhonorowanie jego czynu - mówi Hanna Szynkaruk-Szpynda, zastępca burmistrza Wałcza.
Prace przy skwerze potrwają do końca czerwca. Będą kosztować około 100 tysięcy złotych. Inwestycja realizowana jest w ramach wałeckiego budżetu obywatelskiego.
Komentarze