Blisko osiemdziesiąt kilometrów trwał dramatyczny, nocny pościg za dwudziestopięciolatkiem, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Mężczyzna uciekał przez trzy powiaty, mając w organizmie narkotyki oraz aktywny, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
- Mężczyzna kontynuował jazdę przez Człuchów aż do Chojnic. W miejscowości Pawłowo policjanci zorganizowali blokadę, podczas której uciekający pojazd uderzył w jeden z radiowozów. Tam mężczyzna został zatrzymany. Kierującym okazał się dwudziestopięcioletni mieszkaniec Bydgoszczy - mówi mł. asp. Wojciech Zeszot, rzecznik prasowy KPP Piła.
Wszystko zaczęło się w poniedziałek około godziny 23.00 w Łobżenicy. Kierowca fiata na widok policjantów gwałtownie zawrócił i zaczął uciekać w stronę Lipki, gdzie do akcji wkroczyli mundurowi ze Złotowa. Szaleńcza ucieczka zakończyła się dopiero w powiecie chojnickim po uderzeniu w policyjną blokadę. W samochodzie znajdowała się 21-letnia pasażerka – na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Jak się okazało, oboje pasażerowie byli pod wpływem środków odurzających, a w aucie zabezpieczono mefedron. Mieszkaniec Bydgoszczy usłyszał już pięć zarzutów, w tym narażenia funkcjonariuszy na niebezpieczeństwo. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
Komentarze