Nawałnic ciąg dalszy

Nawałnic ciąg dalszy

Do ponad 70 zdarzeń wyjeżdżali wczoraj wieczorem pilscy strażacy. Wszystko przez intensywną burzę i jej skutki. Najwięcej powalonych drzew i wiatrołomów było w okolicach Piły i Szydłowa.  

- Dosyć sporo zdarzeń związanych z silnymi opadami oraz silnie wiejącym wiatrem. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, usunięciu powalonych drzew, a także konarów i zabezpieczeniu miejsc, gdzie uszkodzone zostały linie energetyczne. Najważniejsza informacja jest taka, że żadna osoba nie została poszkodowana - poinformował mł. kpt. Tomasz Zdunek z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pile. 

Wczoraj padł w Polsce rekord ciepła. Słupki rtęci pokazały w Słubiach 40,5 stopnia. To najwyższy wynik w historii pomiarów. IMGW wydał ostrzeżenia najwyższego stopnia przed upałem, a także drugiego stopnia przed burzami, które przeszły także w naszym regionie. Do 5:00 rano w poniedziałek strażacy w całej Wielkopolsce interweniowali 112 razy. Największa część zgłoszeń dotyczyła północy województwa, w tym powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego i pilskiego. Skutki nawałnicy widać chociażby na Górnym w Pile, gdzie na ogrodzenie szkoły podstawowej przewróciło się drzewo. Do wielu zniszczeń doszło także w Szydłowie, a wszystko jak opisuje wójt gminy trwało 5 minut. A to nie koniec prognozowanych intensywnych zjawisk. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało dzisiaj rano alert dotyczący prawdopodobnych ulewnych deszczy oraz silnego wiatru i możliwych przerwach w dostawie prądu.

Zdaniem synoptyków dziś popołudniu i wieczorem prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć bardzo silne opady deszczu od 35 mm do 55 mm, oraz porywy wiatru do 90 km/h, punktowo 100 km/h. Lokalnie spadnie grad. 

fot. KP PSP Piła

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.