Źle się działo w rodzinnym domu dziecka? Służby sprawdzają

Źle się działo w rodzinnym domu dziecka? Służby sprawdzają

Brak dbałości o higienę, nieprawidłowe żywienie oraz nadmierne podawanie lekarstw w rodzinnym domu dziecka – takie zgłoszenie trafiło do komisariatu policji w Jastrowiu. Jego autorką była opiekunka, która pomagała w opiece nad dziećmi.

Dziećmi w rodzinnym domu dziecka opiekowało się małżeństwo, które miało pod opieką jedenaścioro dzieci w wieku od 3 miesięcy do prawie 18 lat. W styczniu małżonkowie zatrudnili kobietę, która miała pomagać w dbaniu o porządek w mieszkaniu. Na początku maja współpraca dobiegła końca, a 27 maja kobieta złożyła zawiadomienie w komisariacie jastrowskiej policji o nieprawidłowościach w prowadzeniu rodzinnego domu dziecka. 

- W zgłoszeniu poruszone zostały kwestie higieny, żywienia podopiecznych oraz podawania leków. Wcześniej nie wpływały do naszej jednostki informacje o nieprawidłowościach w tej placówce - informuje rzecznik prasowy złotowskiej policji st. asp. Damian Pachuc

Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Złotowie sprawuje kontrolę nad tym rodzinnym domem dziecka. Do tej pory urzędnicy nie otrzymywali żadnych sygnałów o jakichkolwiek nieprawidłowościach w wychowywaniu dzieci. 

- Rodzina współpracuje z nami na bardzo dobrym poziomie. Nigdy nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń. Mało tego opinie zbieramy sukcesywnie na temat funkcjonowania dzieci z placówek edukacyjnych do których dzieci uczęszczają. Zawsze były pozytywne i dawały obraz bardzo dobrego funkcjonowania rodziny i wpływu na funkcjonowanie dzieci - tłumaczy dyrektorka Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Złotowie Katarzyna Zych

Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie skończyło już kontrolę w rodzinie. Brał w niej udział między innymi psycholog. Wszystkie podane zarzuty zostały już zweryfikowane. 

- Na ten moment nie stwierdziliśmy nieprawidłowości mogących skutkować rozwiązaniem tej rodziny - zapewnia dyrektorka. 

Złotowska policja, w związku z doniesieniem, rozpoczęła postępowanie w tej sprawie. Odbyły się już pierwsze przesłuchania. Wstępnie przyjęta kwalifikacja zdarzenia to narażenie na niebezpieczeństwo.

fot. poglądowa AI

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.