"To referendum jest czysto polityczne". Komentarze po referendum

"To referendum jest czysto polityczne". Komentarze po referendum

Marta Kubiak zostaje na stanowisku burmistrza Krzyża Wielkopolskiego. W niedzielnym referendum zdecydowana większość głosujących opowiedziała się za jej odwołaniem, ale z powodu zbyt niskiej frekwencji oficjalne wyniki nie mają mocy prawnej. 

Do urn poszło 1660 osób spośród 6489 uprawnionych mieszkańców gminy. Jak przekazała pilska delegatura Krajowego Biura Wyborczego, do progu ważności głosowania zabrakło nieco ponad dwustu głosów. 

- Żeby referendum było ważne, musi wziąć w nim udział trzy piąte osób, które wzięły udział w wyborze odwołanego organu. Ta liczba to 1872, a więc zabrakło 212 głosów - informuje komisarz wyborczy w Pile Roma Dworzańska-Szulc

Głównymi zarzutami organizatorów wobec burmistrz były między innymi niewywiązywanie się z obietnic wyborczych oraz duża rotacja pracowników w urzędzie gminy. Sama Marta Kubiak od początku odpierała krytykę.

- To referendum jest nie o tym, co ja robię dla mieszkańców, tylko to referendum jest czysto polityczne - nie kryła oburzenia burmistrz Krzyża Wielkopolskiego Marta Kubiak

Mimo nieważności referendum, inicjatorzy akcji zwracają uwagę na jednoznaczny układ sił wśród tych, którzy zdecydowali się zagłosować. Spośród 1649 ważnych głosów, za odwołaniem burmistrz opowiedziały się aż 1582 osoby. 

- Frekwencja nie pozwoliła na formalną zmianę, jednak sam wynik wyborczy to potężny sygnał ostrzegawczy. Prawie dziewięćdziesiąt sześć procent osób idących do urn jednoznacznie opowiedziało się przeciwko obecnej polityce urzędu - komentuje radny Rady Miejskiej w Krzyżu Wielkopolskim Robert Schab

Zgodnie z przepisami, burmistrz kontynuuje swoją kadencję automatycznie i nie musi otrzymywać ze strony komisarza wyborczego żadnych dodatkowych zaświadczeń. Stan prawny w gminie w żadnym momencie nie uległ zmianie.

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.