Sąd swoje, a radny swoje

Sąd swoje, a radny swoje

Mimo odrzucenia odwołania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu złotowski radny Tomasz Kopinke dalej zamierza pełnić swój mandat. Sprawa dotyczy odwołania radnego przez Radę Miejską Złotowa w kwietniu tego roku.  

Sprawa ciągnie się od ponad roku. Zaczęła się od interwencji mieszkańca Złotowa Kazimierza Kaufki. Jego zdaniem radny na co dzień mieszka w Świętej, a więc poza granicami miasta. Taka sytuacja oznacza, że zgodnie z kodeksem wyborczym radny traci prawo wybieralności, a tym samym jego mandat powinien zostać wygaszony. Podczas kwietniowej sesji Rady Miejskiej Złotowa radni głosowali za odebraniem mandatu Tomaszowi Kopinke. Sam zainteresowany odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. Ostatecznie sąd odrzucił skargę radnego na uchwałę Rady Miejskiej w Złotowie. 

- Rzekomo to pismo zostało za późno wysłane. A dokładnie za późno wpłynęło do urzędu miasta. Dlatego sąd nawet nie rozpatrywał tej sprawy. Tylko z automatu stwierdził, że zostały tu złamane procedury i za późno wpłynęło to pismo. Dlatego poszło zażalenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego na decyzję Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który nie uznał terminu wpływu dokumentów - tłumaczy Tomasz Kopinke

Tomasz Kopinke zapowiedział, że będzie radnym do momentu, gdy sąd wyda wyrok prawomocny.

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.