W niedzielny poranek służby ratunkowe z powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego zostały postawione w stan gotowości. Tuż przed godziną 6:00 rano wpłynęło zgłoszenie o gęstym dymie unoszącym się w rejonie dawnej stacji kolejowej w Czarnkowie.
-
Do stanowiska kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Czarnkowie zgłoszenie wpłynęło dokładnie w niedzielę, 17 maja o godzinie 5:49. Z relacji wynikało, że z okolic nieczynnego dworca PKP wydobywa się dym - przekazał asp. Grzegorz Michalak z Państwowej Straży Pożarnej w Czarnkowie.
Z uwagi na specyfikę miejsca, dyżurny natychmiast zadysponował na miejsce znaczne siły. Do akcji ruszyło łącznie 6 jednostek straży pożarnej z Czarnkowa, Lubasz i Sarbii
Dzięki błyskawicznej reakcji i sprawnej koordynacji działań, strażacy szybko zlokalizowali źródło zadymienia oraz niewielki ogień. Sytuacja została opanowana, zanim pożar zdołał się rozprzestrzenić. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Po ugaszeniu ognia i przewietrzeniu terenu, większość sił i środków wróciła do swoich baz. Na miejscu zdarzenia pozostał jeszcze jeden zastęp straży, którego zadaniem było zabezpieczenie i ostateczne dogaszenie pogorzeliska. Okoliczności pojawienia się ognia w rejonie opuszczonego dworca będą wyjaśniane.
fot. PSP w Czarnkowie
Komentarze