Żołnierze z Dolaszewa będą szkolić młodzież z Mechanika. Szkolenie obejmować będzie klasę dronową - jedyną taką klasę w Wielkopolsce. Uczniowie już w czerwcu wezmą udział w specjalnym obozie szkoleniowym prowadzonym przez terytorialsów.
Jedyna w województwie klasa dronowa powstała w Zespole Szkół Technicznych w Pile. Uczniowie realizują tu projekt pod patronatem Ministerstwa Obrony “OPW z dronem”, czyli oddział przygotowania wojskowego z rozszerzonym programem obsługi bezzałogowych statków powietrznych.
- Świat oczekuje profesjonalistów. Także ten dzisiejszy, niespokojny świat profesjonalistów, którzy zapewnią nam bezpieczeństwo - stwierdza Rafał Zdzierela, starosta pilski.
I to właśnie dlatego będą współpracować z wojskiem. Najbliższą jednostką są Wojska Obrony Terytorialnej w Dolaszewie.
- Drony to jest przyszłość, szczególnie wojska. W sytuacji na Ukrainie, gdzie dron potrafi zniszczyć czołg za parędziesiąt milionów dolarów, myślę, że jest to przyszłość - mówi szer. Miłosz Rzewiecki, terytorials i uczeń IV czwartej OPW.
Program obuje 40 godzin nauki pilotażu, przepisów oraz zajęć czysto technicznych.
- Ale wiadomo, że tych godzin jest bardzo mało, nie są w stanie nauczyć się składać drony, rozkładać i jeszcze opanować przepisów prawa, bo to też są bardzo ważne rzeczy - tłumaczy Daria Szostak, dyrektorka Zespołu Szkół Technicznych w Pile.
Stąd pomysł dodatkowego szkolenia na poligonie. I już w czerwcu uczniowie wyjadą na pierwszy obóz szkoleniowy z wojskiem. Będą się uczyć rzeczy przydatnych na polu walki...
- Poprzez skonstruowanie odpowiednich pozycji czy części zamiennych, które nie zawsze na rynku cywilnym są dostępne. Część z nich w wyniku uszkodzenia będą musiały być wykonane przez operatora, który gdzieś siądzie z lutownicą i wykona swoją robotę - wyjaśnia ppłk Jarosław Łojek, dowódca 122 batalionu lekkiej piechoty w Dolaszewie.
A nawet będzie potrafił uszkodzone części wydrukować w drukarce 3D i ponownie wdrożyć bezzałogowy statek powietrzny do latania. Te umiejętności są niezbędne podczas działań wojennych. Polska czerpie w tym zakresie doświadczenia od żołnierzy ukraińskich, od ponad 4 lat walczących z rosyjskim najeźdźcą.
- Nie ma dziś absolutnie wojska bez dronów - dodaje płk Dariusz Wyrzykowski, dowódca 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej .
Dlatego młodzież będzie szkolić kadra wojskowa.
- Mamy w swoich szeregach byłych pilotów bezzałogowych statków powietrznych z bazy w Mirosławcu chociażby, gdzie to są już zawodowcy, a ja jako dowódca jednostki wojskowej dysponuję również swoimi pilotami z licencjami - opowiada dowódca 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
Uczniowie tej klasy po osiągnięciu pełnoletności będą mogli wstąpić w szeregi WOT.
Komentarze