Czarny sport powraca do grodu Staszica w zupełnie nowym, prestiżowym wydaniu. Już w najbliższą niedzielę Polonia Piła zainauguruje rozgrywki Metalkas 2. Ekstraligi starciem z utytułowaną drużyną z Rybnika.
Po ubiegłorocznym awansie, w Pile czuć ogromną mobilizację – zarówno na torze, jak i w biurach klubu. Choć eksperci stawiają beniaminka w roli ligowego outsidera, Pilanie budowali skład z myślą o własnym torze i sprawianiu niespodzianek, które mają uciszyć niedowiarków. Czego można się spodziewać?
- Zdecydowanie dużych emocji, bo to pierwszy mecz w lidze, do której awansowaliśmy, pełen stadion, bo dzisiaj już mogę powiedzieć, że taki będzie. Dużo atrakcji, nowy cały wizerunek marketingowy - mówi Dariusz Słowiński, wiceprezes Polonii Piła.
Częścią tej nowej strategii jest profesjonalna grupa podprowadzających Eurotech Polonia, która staje się oficjalną wizytówką klubu. Ich debiut pod taśmą zbiegnie się z ogromnymi oczekiwaniami wobec zawodników, którzy po intensywnych przygotowaniach chcą udowodnić swoją wartość w wyższej klasie rozgrywkowej.
- Każdego rywala traktujemy poważnie i z takim samym szacunkiem. Wierzymy w to, że te pierwsze punkty w pierwszym meczu zostaną w Pile, a nasi zawodnicy to mega walczaki, którzy zostawią serce na torze - tłumaczy Norbert Kościuch, zawodnik i trener Polonii Piła.
Wielkie żużlowe emocje na ASTA Arenie przy ulicy Bydgoskiej wystrzelą spod taśmy już w najbliższą niedzielę o 16:30.
Komentarze