S11 Poznań - Piła w 2030 roku? Możemy śmiało o tym zapomnieć

S11 Poznań - Piła w 2030 roku? Możemy śmiało o tym zapomnieć

Jak nie było, tak nie będzie. Przynajmniej do drugiej połowy września. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska nie wydał decyzji środowiskowej umożliwiającej budowę drogi ekspresowej S11 na odcinku Piła - Ujście. 

Czas płynie, a powiedzenie Piła pustynią na drogowej mapie Polski staje się jak najbardziej realne. Kolejny odcinek S11 grzęźnie w biurokratycznej machinie. Tym razem chodzi o odcinek między Piłą, a Ujściem. Od blisko trzech lat Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Poznaniu zajmuje się wnioskiem o wydanie decyzji środowiskowej. Ciężko już zliczyć ile razy termin wydania decyzji był przesuwany.

Nowy termin załatwienia sprawy to 18 września 2026 roku. Ta data to przekroczenie magicznej bariery trzech lat, licząc od dnia złożenia wniosku. 

Tym razem Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Poznaniu przesuniecie terminu argumentuje koniecznością "uzupełnienia raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko oraz przeprowadzenia postępowania z udziałem społeczeństwa". 

Jeśli w ogóle uda się w tym roku wydać taką decyzję i o ile nie będzie ona zaskarżona, to Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad potrzebuje kolejnych kilku miesięcy na ogłoszenie przetargu i wybór wykonawcy. Potem etap projektowania, złożenia wniosku do wojewody o wydanie decyzji zezwalającej na roboty drogowe i dopiero po następnych wielu miesiącach realnie maszyny wjadą na plac budowy. 

Rok 2030 i połączenie Piły z Poznaniem drogę ekspresową? Możemy śmiało zapomnieć o tym terminie. 

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.