Piła wciąż skrywa tajemnice

Piła wciąż skrywa tajemnice

Zamiast suchych faktów – precyzyjne mapy, śledztwa w archiwach i skarby wydobyte z ziemi. Okazuję się, że lokalna historia to fascynująca układanka a odkrywanie jej nieznanych elementów przyciąga tłumy. 

W sobotę sala miejska przy ulicy Dąbrowskiego wypełniła się po brzegi. Okazją do spotkania była 81. rocznica zakończenia walk o miasto, ale tegoroczna formuła pod hasłem „Nasze odkrycia, nasze badania” wyszła daleko poza rok 1945. Czterech prelegentów zabrało słuchaczy w podróż przez militarne sekrety, kartografię i codzienność dawnych mieszkańców, udowadniając, że pod stopami Pilan wciąż kryją się nieodkryte skarby. 

- Moja prezentacja dotyczyła porcelanek. Czyli takich jakby porcelanowych zamknięć od butelek, które często się na terenie Piły wykopuje. I to są pozostałości po browarach funkcjonujących w Pile przed 1945 rokiem. Także są to czasem te pozostałości po fabrykach wód mineralnych, składach piwa, drogeriach i tym podobnych rzeczach. Można domniemywać, że dużo takich fabryczek u nas funkcjonowało. Niestety praktycznie nic z tego nie przetrwało do naszych czasów - powiedział Krzysztof Świniarski z portalu dawna.pila.pl. 

Dla wielu uczestników zaskoczeniem była skala przedwojennego przemysłu oraz precyzja, z jaką pasjonaci odtwarzają dziś mapy i fortyfikacje regionu. Historia to jednak nie tylko przedmioty, ale przede wszystkim ludzie, których losy często splatały się z dramatycznymi wydarzeniami na dawnej linii granicznej. 

- Moim konikiem jest historia formacji, która przed II wojną światową strzegła bezpieczeństwa naszych granic, czyli Straży Granicznej.  I to właśnie historię tych ludzi, ich biogramy, dokonania, wydarzenia, które się rozegrały zwłaszcza na początku II wojny światowej próbuję odtworzyć - wyjaśniała historyczka, współautorka książki “Pierwsza linia obrony – 1939” Dorota Malińska - Janaś

Odkrywanie tajemnic Piły i regionu to praca nie tylko nad archiwami, ale także w terenie - czasami ze szpadlem i mapą.  

- Chcemy, żeby to było takie cykliczne spotkanie właśnie pasjonatów miasta, ludzi którzy pracują nad tym, żeby tą lokalną historię odkrywać. Są fajne ciekawe rzeczy, to jest praca na dokumentach, to jest praca na mapach - dodaje dyrektor Pilskiego Muzeum Wojskowego Przemysław Olszyński

Tegoroczne spotkanie zorganizowane przez Pilskie Muzeum Wojskowe pod tytułem ,,Nasze odkrycia, nasze badania" za nami, ale organizatorzy zapowiadają, że ze względu na duże zainteresowanie i mnogość nieznanych wciąż wątków lokalnej historii przyszłoroczna edycja może zostać rozszerzona. 

 

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.