Marcin Porzucek przerwał milczenie i odniósł się do skandalu na Lotnisku Chopina w Warszawie. - Połączenie alkoholu z lekami przeciwbólowymi (...) było ogromną nieodpowiedzialnością - napisał na portalu X.
Marcin Porzucek po południu wydał oświadczenie w swoich mediach społecznościowych. Napisał, że połączenie alkoholu z lekami przeciwbólowymi przepisanymi w jego chorobie było ogromną nieodpowiedzialnością. Poseł przeprosił urażonych sytuacją na lotnisku.
Szanowni Państwo, połączenie alkoholu z lekami przeciwbólowymi przepisanymi w mojej chorobie było ogromną nieodpowiedzialnością. Przepraszam urażonych sytuacją na lotnisku. Takie zdarzenie miało miejsce po raz pierwszy w moim życiu i zrobię wszystko, by się nigdy nie powtórzyło.
— Marcin Porzucek (@MarcinPorzucek) June 2, 2026
W ubiegłym tygodniu dziennik "Fakt" opisał sytuację z 28 maja w samolocie lecącym z Rzeszowa do Warszawy. W roli głównej wystąpił jeden z pasażerów, który z powodu silnego upojenia alkoholowego nie był w stanie o własnych siłach opuścić pokładu po wylądowaniu na Lotnisku Chopina. Był nim poseł PiS Marcin Porzucek.
Polityk w rozmowie z dziennikarzem "Faktu" zaprzeczał, że pił alkohol i mówił o poważnych problemach ortopedycznych z biodrem, które utrudniają mu chodzenie. Dziś, jeszcze przed wydaniem przez posła oświadczenia, dziennikarze TVN24 dostali zdjęcia z interwencji na warszawskim lotnisku. Potwierdzili, że są autentycznie i nie są wygenerowane przez sztuczną inteligencję.
Na zdjęciach widać osobę leżącą na podłodze lotniskowej furgonetki. Według stacji, to pilski poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Do wieczora polityk PiS nie odniósł się do sprawy na swoim poselskim profilu na dużo popularniejszym portalu Facebook.
fot. archiwum
Komentarze