Noc w lesie

Noc w lesie

Ponad 80 osób uczestniczyło w pieszej wycieczce po okolicznych lasach w poszukiwaniu borsuka. Taką wyprawę w ramach Nocy w Lesie zorganizowali przyrodnicy i leśnicy z Piły.

- Jesteśmy w obszarze Natura 2000... - informuje uczestnik. 
 
To już siódma noc w lesie. Przez ten czas uczestnicy spacerów szukali sów, nietoperzy czy płazów żyjących tuż za płotem.

- Staramy się przystępnie zaprezentować wiedzę leśną, przyrodniczą, ale także elementy związane z dziedzictwem kulturowym tego terenu, sprawiają, że na nasze wycieczki przychodzi kilkadziesiąt, a czasem kilkaset osób - wyjaśnia dr Paweł Owsianny, dyrektor Nadnoteckiego Instytutu UAM w Pile.

W tym roku padło na borsuka.

- Czyli Jaźwiec po polsku nazywa się to stworzenie. On m.in. poluje na gryzonie, które w lesie potrafią narobić dużo bałaganu jak w nadmiarze. Pomaga nam leśnikom w tej pracy. Borsuk jest takim higienistą - tłumaczy Adam Standio, nadleśniczy Nadleśnictwa Zdrojowa Góra.

Pomaga całemu leśnemu ekosystemowi. Rozległe kompleksy nor, które budują borsuki i w których żyją wiele lat, mają wpływ na otoczenie.

- W kontekście takiej inżynierii środowiskowej kojarzymy głównie bobry, które budują tamy i zmieniają ekosystem w kierunku takiej renaturyzacji. Borsuk robi to samo, tyle, że w środowisku lądowym - opowiada prof. Przemysław Kurek, Zakład Ekologii Roślin i Ochrony Środowiska UAM.

Borsuk nie jest groźny dla człowieka i unika z nim kontaktu. Trudno zobaczyć go w naturze, bo zwierzęta te są płochliwe i prowadzą nocny tryb życia. Leśnicy zapewniają jednak, że w naszych lasach żyje ich całkiem sporo.

- Borsuk jest i dobrze się ma. Mimo ofiar, które ponosi na drogach jego przyszłość jest niezagrożona - dodaje nadleśniczy Nadleśnictwa Zdrojowa Góra.

Uczestnicy piątkowej wyprawy pokonali w poszukiwaniu borsuczych nor kilka kilometrów. Spotkanie zakończyło się przy ognisku.   

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.