Globalne ocieplenie drastycznie zaburza obieg wody w przyrodzie. O tym co zrobić, aby spowolnić proces odpływu wody z środowiska rozmawiali uczestnicy konferencji zatytułowanej “Bagnowisko 2026”, która odbyła się w wałeckiej “Morzycówce”.
Celem konferencji było uświadomienie, jak istotną rolę w przyrodzie odgrywa woda. Jednym z najważniejszych wyzwań staje się obecnie spowolnienie jej odpływu ze środowiska. Problem ten dotyka przede wszystkim sektory leśny i rolniczy, gdzie kryzysy wodne są najbardziej dotkliwe. Sytuację dodatkowo pogarszają zmiany klimatyczne, które wydłużają i zaostrzają okresy suszy. Dlatego tak ważne jest zatrzymywanie i magazynowanie wody – w lasach tę funkcję pełnią między innymi mokradła.
- Staramy się przywrócić mokradła na terenach leśnych. Bo mokradła to jest jedna wielka gąbka, która akumuluje wodę - informuje Agata Nowakowska, Nadleśnictwo Wałcz.
Chodzi więc o gromadzenie i magazynowanie wody. Świadomość, że jej zasoby się kurczą, jest w społeczeństwie coraz większa. Widać to chociażby po tym, że ludzie masowo kopią studnie, by pozyskać wodę z gruntu. Niestety, wody gruntowe nie odnawiają się tak szybko, co w dłuższej perspektywie może doprowadzić do poważnych deficytów.
- Zmiana klimatu zmienia bilans wodny. I de facto takimi metodami adaptacyjnymi będziemy musieli się dostosować. Metodami adaptacyjnymi niestety polegającymi na umiarkowanym użytkowaniu wody, na dużej oszczędności - mówi prof. Bogdan Chojnicki, katedra bioklimatologii na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu.
Konferencji “Bagnowisko 2026” towarzyszyły również warsztaty terenowe w Rezerwacie Golcowe Bagno. Dzieci mogły stworzyć leśne ekosystemy w szkle. Również odbyły się warsztaty z wikliniarstwa.
Komentarze