Pochodząca z Zakrzewa, była zawodniczka Gwardii Piła, Klaudia Adamek już na stałe zapisała się w historii polskiego sportu. To pierwsza sportsmenka w naszym kraju, która wzięła udział w letnich i zimowych igrzyskach olimpijskich.
Klaudia Adamek pierwsze kroki stawiała na bieżni lekkoatletycznej podczas zawodów szkolnych, reprezentując szkołę podstawową w Zakrzewie. Później reprezentowała klub Gwardia Piła. W roku 2021 spełniło się jej marzenie sportowe. Wraz z koleżankami z reprezentacji Polski wystartowała w letnich igrzyskach olimpijskich w Tokio w sztafecie 4x100 metrów. Trzy lata później, po półrocznych namowach trenera kadry narodowej w bobslejach, podjęła decyzję o zmianie dyscypliny. Wraz z Lindą Waiszewski stworzyła bobslejową dwójkę. W tej parze Zakrzewianka odpowiada za jak najszybsze napędzenie bobsleja na starcie. Napędzała na tyle szybko, że zdobyła olimpijską kwalifikację Mediolanu-Cortiny. W piątek, gdy odbyły się dwa pierwsze ślizgi w rodzinnym Zakrzewie zorganizowano strefę kibica.
- Blues Express wielkie wydarzenie muzyczne, historyczne Znak Rodła. Teraz wielka postać sportowa Klaudia Adamek. Brak mi słów. Co mogę powiedzieć?! Jesteśmy z niej dumni. Ona reprezentuje nas wszystkich. W sercu nosi to Zakrzewo - nie kryje ekscytacji wójt Zakrzewa Marek Buława.
Jak podkreśla rodzina Klaudii i mieszkańcy Zakrzewa mimo intensywnych przygotowań do zawodów i życia na walizkach sportsmenka często bywa w rodzinnej miejscowości i się z nią utożsamia. - To jest sukces i efekt małych miejscowości. Wszyscy się znamy, wspieramy, pomagamy sobie. To jest nasza duma - powiedział jeden z kibicujących mieszkańców.
W zakrzewskiej strefie kibica nie mogło zabraknąć rodziny Klaudii. Mama sportsmenki każdy start córki bardzo przeżywa. Był czas, kiedy zjazdów bobslejów nie oglądała. Było to spowodowane upadkiem córki. Podczas igrzysk w Mediolanie zrobiła wyjątek i po raz pierwszy oglądała transmisję telewizyjną.
- Jest taką osobą ambitną, ale też zawziętą. Jeżeli ona sobie coś postanowi albo podejmie jakieś wyzwanie. To chce do tego celu dążyć - nie kryła wzruszenia Marzena Adamek, mama Klaudii.
I udało się. Wystartowała w igrzyskach olimpijskich przechodząc do historii polskiego sportu. Nasza bobslejowa dwójka ostatecznie uplasowała się na 18. miejscu.
Jak zapowiedziała matka olimpijki po igrzyskach Klaudia przyjedzie do Zakrzewa i spotka się z kibicami. Zaś władze gminy mają już przygotowaną niespodziankę dla sportowej chluby regionu.
Komentarze