W Tucznie spierają się o modernizację plaży miejskiej. Przeciwnicy zarzucają zbytnią ingerencję w naturę, zwolennicy mówią o rozwoju turystycznym. W grze jest ponad 2 mln złotych dofinansowania na ten cel.
Zgodnie z planem burmistrza Tuczna Krzysztofa Mikołajczyka mieszkańcy miasta i okolicy mieliby zyskać przy jeziorze nową wiatę, toalety, a także marinę ze slipem. Poza tym powstać miałby... - Całkiem nowy pomost, podświetlony. Z utwardzonymi dojściami do tego pomostu - zapewnia burmistrz Tuczna.
Cała przebudowa plaży miejskiej to koszt 2,5 miliona złotych. Lwia część z tej kwoty pochodzi z dotacji z Zachodniopomorskiego Urzędu Marszałkowskiego. Wkład własny gminy Tuczno to około 400 tysięcy złotych. Podczas styczniowej sesji większość radnych sprzeciwiła się koncepcji burmistrza i zagłosowali przeciwko modernizacji plaży w proponowanym kształcie. Burmistrz nie kryje rozczarowania. - Z dużym niezrozumieniem i zaskoczeniem przyjmuję taką decyzję o odstąpieniu tego projektu. Grozi to tym, że gmina Tuczno pod względem atrakcyjności turystycznej ulegnie takiej degradacji - dodaj Mikołajczyk.
W związku z tym zorganizował spotkanie z radnymi. Przyszli na nie zarówno przeciwnicy jak i zwolennicy koncepcji przebudowy plaży przy jeziorze. - Cały projekt uważam, że jest nietrafiony, ponieważ zmienia naszą plażę na mało naturalną. Niepotrzebne rzeczy, które są to pomost, który jest bardzo szeroki. Zmniejsza kąpielisko - wylicza radny Rady Miejskiej Tuczna Paweł Sochacki. Kolejne zarzuty to zbyt duża ilość kostki brukowej oraz lamp oświetleniowych. Ponadto przeciwnicy projektu zarzucają burmistrzowi brak konsultacji społecznych. - Gdyby był prowadzony dialog od samego początku już rok temu. Pewnie byśmy na pana burmistrza wpłynęli. Jest to tylko projekt pana burmistrza, w jego kształcie. Więc nie ma co się dziwić, że radni nie zgodzili się na to - dodaje radny.
Podczas spotkania głos zabierali także zwolennicy proponowanych zmian. Ich zdaniem modernizacja plaży oznacza rozwój turystyczny Tuczna. A sama plaża... - To nie tylko piasek i woda. Ale to miejsce spotkań rodzin, seniorów, osób z niepełnosprawnościami. Dlatego ta modernizacja jest tak ważna, aby te osoby miały do niej dostęp - zauważa mieszkanka Tuczna Sylwia Biernacka. Zwolennicy zwracali także uwagę na aspekt ekonomiczny całego przedsięwzięcia. Szczególnie mówili o dofinansowaniu zewnętrznym, które pokrywa znaczą część modernizacji plaży. - Każda złotówka wydana na modernizację z naszego budżetu uruchamia kolejnych pięć złotych z środków zewnętrznych. Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy nas stać na to, żeby zrezygnować z takiej szansy - podkreślała mieszkanka.
Przełomu w rozmowach nie było. Każda ze stron obstawała przy swoim. Co dalej z inwestycją? Radni jeszcze raz pochylą się nad propozycją burmistrza podczas lutowej sesji miejskiej rady.
Komentarze