Zasłużony działacz Solidarności z Piły Franciszek Langner otrzymał Medal 100-lecia Odzyskania Niepodległości. Uroczystość odbyła się w delegaturze Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Pile.
- Ja go nazywam pilskim Wałęsą - Tak o Franciszku Langnerze - legendzie pilskiej Solidarności i honorowym obywatelu miasta mówi jego strajkowy kolega Stanisław Sorgowicki.
- Bo takim rzeczywiście był. Pracowałem w kombinacie, a on obok był w Polamie. Zaprosiłem go na swoje założycielskie zebranie, bo tam zakładałem z kolegami Solidarność i to taki pilski Wałęsa - dodaje Stanisław Sorgowicki, przewodniczący Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych Regionu Pilskiego, opozycjonista z czasów PRL .
W sierpniu 1980 roku Franciszek Langner zorganizował w Zakładach Sprzętu Oświetleniowego „POLAM” w Pile komitet strajkowy, został jego przewodniczącym i rozpoczął strajk, przyłączając się do protestów, które trwały już na wybrzeżu. Następnie został wybrany przewodniczącym Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” i pełnił tę funkcję do momentu ogłoszenia stanu wojennego. Poza tym inicjował powstawanie Komisji Zakładowych w innych zakładach województwa pilskiego i został wybrany przewodniczącym Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego „Solidarność” w Pile.
- Wzięliśmy udział również w Pile w wywalczeniu niepodległości i suwerenności Rzeczypospolitej w takim malutkim stopniu. Solidarność i wolność Ojczyzny wykuwała się w każdym mieście, w każdej wiosce - mówi Franciszek Langner, opozycjonista z czasów PRL.
W dniu wybuchu stanu wojennego Franciszek Langner był internowany i osadzony w zakładach we Wronkach, Gębarzewie i Kwidzynie. Opuścił więzienie 4 grudnia 1982 roku. Za działalność opozycyjną w latach 80. jeszcze nie raz trafiał za kratki. Był także wielokrotnie zwalniany z pracy.
- Potrafił wskazywać ludziom właściwy kierunek, bo najpierw w jednym zakładzie polamowskim, a później w międzyzakładowym komitecie, aktywnie uczestnicząc w tych działaniach, które miały spowodować, że znów będzie demokracja, że znów odzyskamy nasze wolności obywatelskie. Myślę, że to postawa godna naśladowania - podkreśla Jarosław Maciejewski, wicewojewoda wielkopolski.
Medal 100-lecia Odzyskania Niepodległości oficjalnie wręczył Franciszkowi Langnerowi w imieniu Prezydeta RP wicewojewoda.
Chichotem historii było to, że odznaczanie przyznano w delegaturze Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego przy Dzieci Polskich. W budynku tak dobrze znanym pilskim opozycjonistom.
- Ten duch esbecji chyba tu krąży nadal, Pianki i Gumiennego, którzy wtedy byli naszymi głównymi prześladowcami, bo tu była Komenda Wojewódzka Milicji Obywatelskiej - mówi Stanisław Sorgowicki, przewodniczący Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych Regionu Pilskiego.
I choć to już czasy słusznie minione, pilski działacz Solidarności przestrzega przed populizmem obecnych czasów i próbami dzielenia narodu.
- Te potworki ponownie gdzieś wychodzą na powierzchnię, a szkoda, bo chociaż raz dałoby się pożyć cztery czy pięć lat spokojnie i doczekać kolejnych czterech czy pięciu. Ale jak będzie trzeba to oczywiście będziemy walczyć dalej - zapewnia Franciszek Langner.
Komentarze