Radny stracił mandat

Radny stracił mandat

Tomasz Kopinke nie jest już radnym Rady Miejskiej Złotowa. Odwołali go radni podczas poniedziałkowej nadzwyczajnej sesji. Sam zainteresowany zapowiedział złożenie odwołania od decyzji radnych do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Sprawa odwołania radnego trwa już od prawie roku. Zaczęła się od interwencji mieszkańca Złotowa Kazimierza Kaufki. Jego zdaniem radny na co dzień mieszka w Świętej, a więc poza granicami miasta. Taka sytuacja oznacza, że zgodnie z kodeksem wyborczym radny traci prawo wybieralności, a tym samym jego mandat powinien zostać wygaszony. Mieszkaniec Złotowa zbierał dowody na poparcie swojego zarzutu.

- Pan Kopinke wyprowadził się ze Złotowa 23 listopada 2024 roku. Był moim sąsiadem w Złotowie, mieszkał piętro wyżej. A że pan Kopinke lubi “cwaniaczyć” wiele i tu chciał osiągnąć korzyści majątkowe. Więc nie można pozwolić na to, żeby on łamał prawo i z tego korzystał - mówi Kazimierz Kaufka, mieszkaniec Złotowa.

Kazimierz Kaufka zgłosił nieprawidłowości do Rady Miejskiej Złotowa jeszcze w ubiegłym roku. Radni nie zgodzili się wtedy na wygaśnięcie mandatu Tomaszowi Kopinke. Za jego odwołaniem głosowało trzech radnych, jeden się wstrzymał, siedmiu było przeciw. Na tym etapie sprawa się nie zakończyła. Trafiła do wojewody wielkopolskiej Agaty Sobczyk, która zdecydowała wezwać radnych do podjęcia uchwały o wygaśnięciu mandatu.Powoływała się przy tym na złożone przez małżonkę radnego, pod groźbą odpowiedzialności karnej, oświadczenie, w którym zapewnia, że od stycznia 2025 roku obecnie przebywa w Świętej z dwójką dzieci i mężem. Radni dostali 30 dni na zwołanie sesji. Ostatecznie pięciu radnych złożyło wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej Złotowa właśnie w sprawie wygaśnięcia mandatu Tomaszowi Kopinke. Sesja odbyła się wczoraj. Podczas obrad radni nie szczędzili sobie zarzutów. Jeden z nich dotyczył opieszałości w działalności przewodniczącego rady.

- W przypadku zwalniania pani skarbnik Anety Rybak trwało to piętnaście godzin. Tu nie znaliśmy przyczyn jej zwolnienia. Tu, gdzie była jasna sprawa związana z zamieszkaniem pana Kopinke. Pan przewodniczący nie ruszył nawet palcem, żeby do sesji doszło. Bronił po prostu swojego kolegi klubowego - twierdzi Krzysztof Koronkiewicz, radny Rady Miejskiej Złotowa.

Ostatecznie za utrzymaniem mandatu dla Tomasza Kopinke głosował jeden radny, Karol Wrzalik. Wszyscy pozostali obecni na sali byli przeciwko.

- Ja nie chciałbym tego rozdmuchiwać, pastwić się nad panem Tomaszem. Uważam, że rada jak najbardziej podjęła słuszną decyzję. Jestem mile zaskoczony tym, że prawie jednogłośnie. Czy to jest sukces? W takich kategoriach bym tego nie traktował - zaznacza Stanisław Wojtuń, radny Rady Miejskiej Złotowa.

- Nie jesteśmy tutaj dla diet. Tylko jesteśmy tutaj dla mieszkańców, żeby działać na rzecz mieszkańców i pomagać mieszkańcom. A w tym przypadku moim zdaniem bardziej chodziło o branie diet - uważa Krzysztof Koronkiewicz.

Tak komentowali decyzję Rady Stanisław Wojtun i Krzysztof Koronkiewicz. Również ten, od którego zaczęła się cała sprawa, czyli Kazimierz Kaufka, który nie kryje zadowolenia, choć nie ukrywa do radnych żalu.

- Jest mi bardzo przykro, że taki człowiek, który skończył studia, który chciał być posłem. Robi takie przekręty, żeby dorobić się na biednych ludziach. A radni, którzy rok temu głosowali w dniu 20 czerwca byli świadomi tego co robili i utrzymali to, że pan Kopinke dalej był radnym - żali się mieszkaniec Złotowa.

Sam zainteresowany nie pojawił się na sesji. Nie chciał też skomentować całej sprawy. Jedynie w rozmowie telefonicznej z nami poinformował, że od decyzji Rady Miejskiej Złotowa odwoła się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.