Wyrok 11 lat pozbawienia wolności za molestowanie seksualne dla byłego działacza Platformy Obywatelskiej Piotra P. uchylony. Sprawa będzie jeszcze raz rozpatrywana przez Sąd Rejonowy w Złotowie.
- Sąd 12 stycznia uchylił i przekazał do ponownego rozpoznania. Mogę tylko powiedzieć, że powodem chyba głównym uchylenia był taki przepis mówiący o bezwzględnej przesłance odwoławczej. Bo tylko to wynika z wyroku. Oskarżony nie miał obrońcy, albo obrońca nie brał udział w czynnościach, w których udział jest obowiązkowy. To jest taki przepis, który mówi, że oskarżony musi mieć obrońcę jak jest na przykład niepoczytalny albo są wątpliwości co do jego poczytalności, albo cierpi na chorobę psychiczną, albo jakiś niedorozwój umysłowy - mówi sędzia Aleksander Brzozowski, rzecznik prasowy Sądowy Okręgowego w Poznaniu.
Jeśli biegli orzekli, że podejrzany nie jest w stanie samodzielnie stanąć przed sądem to wtedy obecność obrońcy jest obowiązkowa. Jeśli natomiast obrońca nie stawił się choćby na jednej rozprawie istnieją wtedy przesłanki odwoławcze do wyroku.
Przypomnijmy: Piotr P. był oskarżony o tak zwane inne czynności seksualne na czternastu małoletnich dziewczynkach oraz utrwalaniu ich nagiego wizerunku. Do zdarzeń doszło w latach 2021-2023 w Jastrowiu. Pisaliśmy o tym TU.
Sprawa trafiła do śledczych po zgłoszeniu przez matkę jednej z pokrzywdzonych dziewczynek. Sąd pierwszej instancji skazał Piotr P. na 11 lat pozbawienia wolności. Pisaliśmy o tym TU.
Komentarze