W taki sposób 6 stycznia kajakarze z Klubu Kajakowego GWDA uczcili święto Trzech Króli. Szczególną przeszkodą okazał się lód na rzece.
Początkowo kra nie sprawiała większego problemu. Dopiero przed elektrownią wodną lód stał się na tyle gruby, że musieli zakończyć spływ.
- Skróciliśmy więc, przewieźliśmy kajaki do bazy, by tam tradycyjnie przy ognisku i gorącym kapuśniaku zakończyć styczniową przygodę - relacjonuje Joanna Piotrowska, prezeska Klubu Kajakowego GWDA.
A już 14 lutego klub szykuje się na kolejne spotkanie. Będzie to spływ zakochanych.
fot. członkowie PTTK
Komentarze