Rowerem z Szydłowa na wyspy Alandzkie

Rowerem z Szydłowa na wyspy Alandzkie

1800 km na rowerach. Taką trasę chcą pokonać cykliści z gminy Szydłowo. Ojciec z 15-letnim synem wyruszyli w poniedziałek rano. Na razie największym ich wrogiem są upały.

Sławek i Szymek chcą dotrzeć na wyspy Alandzkie należące do Finlandii. Cykliści muszą pokonać trasę przez Polskę, Litwę, Łotwę i Estonię. To w sumie około 2,5 tys. km i większość na rowerach. Część trasy pokonają promami. Mają jednak dłuższy postój na Litwie.

- Moja żona nam podpowiedziała, że jest tam jeszcze Szydłowo. I postanowiliśmy połączyć jakby przyjemne z pożytecznym. I pierwszy cel to jest wyprawa z Szydłowa do Szydłowa - opowiada Sławomir Nakoneczny, cyklista i autor bloga Bicyklem na YouTube.

Z polskiego do litewskiego, bo tam też jest sanktuarium Maryjne. Więc trzytygodniową wyprawę rowerzyści rozpoczęli w Skrzatuszu. To już jest trzecia taka wspólna podróż ojca i syna. Ta jest najdłuższa.

- Zaczęło się to tak, że tata właśnie wyjeżdżał gdzieś tam ze mną najpierw na mniejsze wycieczki, później coraz większe. Więc to właśnie tata zaraził mnie tą pasją do rowerowania. A co do wypraw, to bardzo, bardzo to lubię - mówi Szymon Nakoneczny, cyklista.

W ubiegłym roku na rowerach pojechali do Norwegii. Tam zmagali się z nie tylko ze zmęczeniem, ale też i z deszczową pogodą. Tym razem walczą z upałami. Rowerzyści wrócą z trasy za trzy tygodnie.

Galeria

Rowerem z Szydłowa na wyspy Alandzkie

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.