Turniej strzelecki, uroczysta msza święta, wręczenie odznaczeń. Tak świętowali członkowie pilskiego bractwa kurkowego „Tarcza” swój jubileusz. Już trzydziesty, jednak jest nadzieja na kolejne. Bractwa kurkowe przeżywają bowiem swój renesans, szczególnie na ścianie wschodniej.
W całej Polsce jest ich ponad 3000. W Pile - dwudziestu pięciu. W sobotę na Chodzieskiej strzelnicy “Hubertus” jubileusz 30-lecia reaktywacji świętowali bracia kurkowi z Piły. Działalność takich bractw cieszy się w Polsce niesłabnącą popularnością. Nie inaczej jest w naszym regionie.
- Młodzi się chętnie angażują, tu w bractwie pilskim widać. Po tych 30 latach działalności starszyzna przekazuje młodym - mówi January Bątkiewicz, prezes zarządu Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich RP.
A wraz z napływem nowych adeptów zmienia się też formuła działania:
- To już jest nowoczesne pokolenie technologiczne. Oni już działają bardzo dużo w internecie, nasza siedziba jest siedzibą audiowizualną - podkreśla prezes.
Choć oblicze bractwa kurkowego mocno się zmienia, główne założenie - jak przekonują jego członkowie - pozostają bez zmian. To wartości patriotyczne i poczucie wspólnoty:
- To jest bractwo. To jest jak w rodzinie. Kiedy potrzebujemy wsparcia, to my nawzajem bardzo siebie wspieramy - opowiada Marian Giełczyński, prezes Pilskiego Bractwa Kurkowego „Tarcza”:.
Pilskie bractwo jest jednym z ponad 120, które działają w całej Polsce.
Komentarze