Jak zatrzymać odpływ młodych ludzi z mniejszych miast? M. in. o tym minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz rozmawiała z mieszkańcami i samorządowcami w Pile. Rząd obiecuje miliardy złotych na lokalne inwestycje, ale uczestnicy spotkania pytali też o długofalową wizję rozwoju kraju.
W Centrum Konferencyjnym zebrali się głównie lokalni samorządowcy oraz przedsiębiorcy. Rozmowy dotyczyły między innymi podziału środków z Krajowego Planu Odbudowy, które trafiają do mniejszych gmin. Szefowa resortu funduszy podkreślała, że celem nowych dotacji jest zatrzymanie odpływu młodych ludzi do dużych aglomeracji.
- Z KPO przekierowaliśmy już około dziesięciu miliardów więcej właśnie na Polskę lokalną. Dzisiaj albo wesprzemy mniejsze miasta, mieszkańców tych miast, przedsiębiorców, albo młodzi wyjadą, seniorzy zostaną i będzie tragedia. Do tego po prostu nie możemy dopuścić - podkreśla Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ministra funduszy i polityki regionalnej.
Podczas dyskusji pojawiły się jednak pytania o długoterminową wizję rozwoju. Część obecnych na sali mieszkańców wskazywała na potrzebę głębszych, systemowych zmian zamiast opierania się wyłącznie na programach dotacyjnych. Zwracano też uwagę na kwestię dotrzymywania obietnic wyborczych.
- To jest przede wszystkim brak udzielenia konkretów na niektóre pytania. Politycy boją się powiedzieć wprost ludziom, że nie mają perspektywy i wizji. Po prostu dajemy ludziom rybę, a nie wędkę - mówił Kacper Wolny, uczestnik spotkania.
Wizyta w północnej Wielkopolsce to część szerszych konsultacji, jakie ministerstwo funduszy prowadzi w mniejszych ośrodkach miejskich. Zebrane od samorządowców i mieszkańców uwagi mają pomóc w lepszym dopasowaniu publicznych pieniędzy do rzeczywistych potrzeb w regionach.
Komentarze