Kolejne przywileje władzy samorządowej

Kolejne przywileje władzy samorządowej

Wiceprezydenci, skarbnik i sekretarz Piły z nienależnymi im dodatkami do pensji. Regionalna Izba Obrachunkowa kwestionuje te wydatki z czasów prezydentury Piotra Głowskiego. Taka sama sytuacja miała miejsce w starostwie za czasów Eligiusza Komarowskiego. 

Poprzedni starosta wypłacał swoim zastępcom dodatki, których wypłatę zakwestionowała w tym roku Regionalna Izba Obrachunkowa. Informowaliśmy już o tym. Link do artykułu możecie znaleźć W TYM MIEJSCU

Natomiast w ubiegłym roku RIO zakwestionowała dodatki przyznawane za czasów prezydentury Piotra Głowskiego. Beata Dudzińska oraz Krzysztof Szewc mieli otrzymać nienależnie niemal po 71 tys. zł, skarbnik 72 tysiące przez 2 lata, a sekretarz 63 tys. łącznie przez 4 lata. Zdaniem RIO dodatek powinien być przyznawany na czas określony, a w tych przypadkach ten okres był zbyt długi.  

- W 2016 roku kontrolowany był rok 2015 i wtedy po raz pierwszy RIO wskazało, że dodatki specjalne dla kierownictwa powinny być udzielane na czas określony, nie wskazując jaki to jest czas. W 2020 kontrolowany był rok 2019 i w zakresie dodatków specjalnych nie było żadnych zastrzeżeń. W związku z tym ówczesny prezydent wyciągnął wnioski, że procedury przyznawania tych dodatków są prawidłowe i dopiero teraz, w 2024 roku, kontrolując rok 2023, RIO wskazało między innymi, że te okresy są zbyt długie - wyjaśnia sekretarz Piły Roman Szarzyński

Nie ma przepisów, które by precyzyjnie regulowały te kwestie. Dodatek do pensji może być wypłacony tylko za zwiększenie obowiązków lub powierzenie dodatkowych zadań, poza obowiązkami wpisanymi w umowę i co ważne - tylko na określony czas, a nie stale.  

- Chętnie pojadę na spotkanie z rzecznikiem dyscypliny finansów publicznych i zapytam, na jakiej podstawie prawnej twierdzą, że na przykład dwa lata to jest za długo, a półtora roku to jest dobrze albo rok jest dobrze. No nie wiem. Ja z punktu widzenia interesu działania urzędu, sprawności jego działania, motywowania ludzi do pracy zrobiłbym pewnie dzisiaj dokładnie to samo - broni swoich decyzji były prezydent Piły obecnie poseł Koalicji Obywatelskiej Piotr Głowski

RIO traktuje te przypadki jako naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Obaj samorządowcy, bo odpowiadają za to osobiście, mogą teraz stanąć przed rzecznikiem dyscypliny finansów publicznych. On już zdecyduje, czy odstąpić od ukarania czy też nie. Sankcją może być upomnienie, nagana lub kara finansowa.  

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.