Miasto na starych fotografiach

Miasto na starych fotografiach

Stare fotografie nieżyjącego już fotografa Antoniego Gąsiorowskiego trafiły do Muzeum Ziemi Wałeckiej. Na negatywach są zdjęcia dokumentujące Wałcz oraz życie jego mieszkańców. Wywoływaniem ich zajął się potomek pilskiego fotografa Romana Zaranka, wnuk Łukasz.   

To już druga część zbiorów autorstwa fotografa-dokumentalisty Antoniego Gąsiorowskiego, która trafiła do muzeum. Pierwszą w kwietniu przekazał syn fotografa. Teraz przyszła kolej na część fotograficznej historii miasta z lat 50, 60 i 70.  

- To są wszelkiego rodzaju wydarzenia te szkolne, polityczne. Dużo nam pokazują. Również pokazują nam Wałcz się zmieniał na przestrzeni lat. Tutaj można zobaczyć jak się architektura w Wałczu zmieniała. Są zarejestrowane nowopowstałe budynki w tamtych czasach - mówi Julia Kowalewska z Muzeum Ziemi Wałeckiej.      

Tym razem do muzeum trafiły w większości negatywy. To niemal 800 rolek. Jednak w Wałczu nie było zakładu fotograficznego który zająłby się ich wywołaniem. Żaden nie miał odpowiedniego sprzętu. Rozpoczęły się więc poszukiwania i okazało się, że w Pile taką usługę wykonuje Łukasz Zaranek, potomek Romana, czyli wnuk pilskiego fotografa-dokumentalisty.  

- Żeby przelać informację z negatywu na papier musimy mieć skaner. Porządny skaner do negatywów, który faktycznie będzie mógł wyciągnąć ten obrazek w jak najlepszej jakości - tłumaczy Łukasz  Zaranek, pilski fotograf. 

Niestety nie wszystkie negatywy były dobrej jakości.   

- Te negatywy które już mają swoje lata wymagają dużo retuszu. Ten retusz to jest jednak dużo czasu, dużo pracy, żeby takie zdjęcie wyciągnąć i żeby to zdjęcie wyglądało poprawnie - dodaje fotograf. 

Wywołane zdjęcia zostaną opublikowane w albumie. Ponadto Muzeum Ziemi Wałeckiej przygotuje wystawę fotografii Antoniego Gąsiorowskiego.  

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.