Kolejna fala upałów

Kolejna fala upałów

Wracają upały. W czwartek termometry w naszym rejonie pokażą nawet 36 stopni. Specjaliści ostrzegają przed cieplnymi udarami. Na skutki takich temperatur narażeni są na nie tylko ludzie, ale i zwierzęta. 


Żar leje się z nieba, a jak ostrzegają medycy z tak wysokimi temperaturami nie ma żartów. Na co warto zwrócić uwagę?  

- Pierwsze objawy to będą zawroty głowy i pulsacyjne bóle głowy, ostatecznie może dojść nawet do utraty przytomności. Tak więc pamiętajmy, aby przeciwdziałać temu zjawisku, przede wszystkim chroniąc się w cieniu zakładając nakrycie głowy i nawadniając się w dużej ilości - ostrzega Szymon Kozłowski, ratownik medyczny 

Szczególnie osoby starsze i dzieci w godzinach szczytowych temperatur powinny zostać w domach. Jeśli musimy już wyjść to warto zabrać ze sobą butelkę wody, aby się nie odwodnić. Tym bardziej, że zasada 2 litrów płynów w ciągu dnia, jest już dawno nieaktualna.   

- W przypadku kobiet zalecane jest 2,7 l, a mężczyzn 3,7 l, czyli są to zwiększone ilości wody, które powinniśmy przyjąć. Pamiętajmy, że nie musimy tego robić w jednym czasie, możemy to rozdzielić na cały dzien. Posiłkować się też specjalnymi aplikacjami - dodaje ratownik.

Wysokie temperatury bardzo źle działają również na zwierzęta, zwłaszcza na te, które cały czas przebywają na zewnątrz. Choć niewiele lżej jest także udomowionym pupilom.  


- Musimy pamiętać, że jeśli mieszkamy w mieście, to mamy dużo asfaltu i betonu, który strasznie się nagrzewa i odparza psie łapki, dlatego dla psów jest to niebezpieczne. Odrzuciłabym też z marszu wszystkie długie spacery, wycieczki bieganie i inne aktywności, ponieważ w taką pogodę bardzo łatwo o udar cieplny u psa - mówi Karolina Hancewicz z Pilskiego Schroniska dla Zwierząt Miluszków.  


Jeśli już musimy wyjść z czworonogiem na spacer to warto wziąć wodę także dla psa. Upały są także trudne do zniesienia dla kotów.  


- Koty mają dość dużą tolerancję na ciepło, ale takie temperatury i duchota im nie służą. Muszą mieć dostęp do świeżej wody, którą cały czas wymieniamy i do jakiegoś zacienionego, spokojnego miejsca, gdzie mogą się ochłodzić - dodaje Joanna Brejwo z Pilskiego Schronisko dla Zwierząt Miluszków.   
 
Już w środę nie było łatwo o odrobinę ochłody. A to dopiero początek skwaru. Fala upałów zacznie przybierać na sile.  
 
- Upały wracają, jeszcze co prawda bez tych 30-tek, natomiast taki definitywny wzrost temperatury nastąpi do czwartku. Ta zachodnia część kraju szykuje się najbardziej gorąca. Nawet do tych 35-36 stopni -  informuje Michał Folwarski, synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

 
W weekend także gorąco, ale dodatkowo z intensywnymi burzami. Taka pogoda utrzyma się co najmniej do połowy przyszłego tygodnia. A 1,5 tygodnia temu termometry wskazywały... kilkanaście stopni Celsjusza. Zdaniem synoptyków za takie pogodowe wahnięcia odpowiadają m.in. zmiany klimatu. 

- Nic nie jest stabilne, tylko coraz częściej mamy do czynienia z takimi anomaliami i gwałtownymi zmianami w pogodzie. Niestety może być miejscami niebezpiecznie. Trzeba tutaj śledzić na bieżąco to co będzie się działo w pogodzie, w tym nasze ostrzeżenia i komunikaty - dodaje synoptyk.

 
Te najłatwiej znaleźć na stronie imgw.pl lub za pośrednictwem oficjalnej aplikacji IMGW Meteo. 

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.