Drugie dno na Płotkach?

Drugie dno na Płotkach?

Zapadający się fragment dna i niestabilny grunt tuż przy linii brzegowej na pilskich Płotkach - takie doniesienia od kilku dni pojawiają się w przestrzeni internetowej. Zarządca terenu nie skomentował sprawy, tymczasem zaniepokojeni internauci mnożą teorie. 

Choć nikt nie chce wypowiadać się na temat przyczyn zjawiska, to najwyraźniej sprawa jest rozwojowa. Fragment plaży został dziś odgrodzony taśmą ostrzegawczą i wyłączony z użytku.

Nie wiadomo jednak, czy sytuacja jest poważna i czy internetowe spekulacje są uzasadnione. Komentarza nie udzielił nam ani MOSiR, ani Urząd Miasta w Pile. 

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.