Trzęsienie ziemi na prawicy dociera w regiony. We wtorek Piłę odwiedził poseł Radosław Fogiel. Największa partia opozycyjna próbuje gasić pożary po głośnych rozłamach i przedstawia nową ofertę dla wyborców.
- Ubolewam nad tym, że niektórzy uznali, że ewidentnie poza Prawem i Sprawiedliwością będzie im lepiej, bo każde osłabianie prawicy, każde osłabianie opozycji jest tylko prezentem dla rządu Donalda Tuska. Ale ja równocześnie nie zamierzam toczyć wojen z naszymi kolegami, którzy podjęli taką decyzję. Każdy wyborca oceni to na swój sposób - mówił w Pile Radosław Fogiel, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Lokalne struktury próbują odciąć się od kryzysu na szczytach władzy. Podczas wczorajszego spotkania w Pile zapowiedziano nowe propozycje, które zdaniem polityków mają zostawić więcej pieniędzy w portfelach obywateli.
- My już powoli ujawniamy kolejne elementy tego programu, jak na przykład kilka tygodni temu postulat zwiększenia, podwyższenia drugiego progu podatkowego do 180 tysięcy złotych. To Prawo i Sprawiedliwość zwiększyło kwotę wolną, wbrew obietnicom nic z nią nie zrobiła obecna koalicja, a był to jeden ze słynnych, czy niesławnych stu konkretów - dodawał.
Politycy spotkali się jeszcze z mieszkańcami Szydłowa i Drawska. Zbieranie postulatów w miastach i gminach potrwa najbliższe miesiące, a ostateczny kształt programu poznamy w przyszłym roku.
Komentarze