Łatwiej będzie stracić prawo jazdy

Łatwiej będzie stracić prawo jazdy

Nadchodzą istotne zmiany w przepisach ruchu drogowego, które wpłyną na kierowców rażąco przekraczających dozwoloną prędkość. Nowe regulacje rozszerzą katalog wykroczeń skutkujących zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące.  

169 km/h na drodze krajowej nr 22 pędził 25-latek. Przekroczył on prędkość o 79 km/h. Zatrzymała go specjalna policyjna grupa SPEED. Za złamanie przepisów ruchu drogowego otrzymał 2500 zł mandatu. Od 3 marca takie wykroczenie oznaczać będzie także utratę prawa jazdy. To jedna z najistotniejszych zmian w taryfikatorze kar. Według nowych przepisów można będzie stracić uprawnienia, gdy kierowca...  - Będzie jechał z prędkością większą niż 50 km/h. Dotychczas ten przepis obowiązywał w terenie zabudowanym - tłumaczy rzecznik prasowy złotowskiej policji st. asp. Damian Pachuc

Zapytaliśmy złotowskich kierowców co myślą o nowych przepisach. Generalnie uważają, że surowsze karanie piratów drogowych jest słuszne.  

- Jestem kierowcą już od 40 lat. Jestem za. Każdy chce być bezpieczny, każdy chce jeździć spokojnie. Chodzą moje dzieci, chodzi moja żona, chodzę ja. Takie wariactwo na drodze jest bardzo niebezpieczne. Jestem za tym, aby podnieść te kary i te kary utrzymywać.  

- Jak ktoś przekracza, jest tyle wypadków co teraz. Jest bardzo dobre. 

- Od razu zabierać to nie wiem. Mandaty mogą być, to wiadomo.  

- Jazda z prędkością 140 to jest prędkość jednak spora. Jeśli osoba będzie się w jakikolwiek czuła pokrzywdzona za to, że zostało jej zebrane prawo jazdy za prędkość 140 km/h myślę, że powinna zastanowić się nad sobą - móiwli. 

Jednak pytani przez nas kierowcy mają swoje obawy co do praktycznego zastosowania tego przepisu przez policjantów. Szczególnie chodzi o oznakowanie przy drogach oraz same kontrole prędkości.  - Bardziej się boję miejsc w których nagle jest zmiana prędkości. Typu z 70 na 50. Czyli jeżeli poruszam się z prędkością 90, prawie 100 km/h i nagle jest zmiana szybka znaków z 70 na 50 niezauważalna. Myślę, że policja będzie jednak to wykorzystywała. W tych miejscach raczej będzie polowała na kierowców - powiedział jeden z kierujących. 

Nowe zasady w ruchu drogowym nie będą obowiązywać na autostradach i drogach ekspresowych, gdzie ruch w przeciwnych kierunkach odbywa się na osobnych jezdniach. 

Utrata prawa jazdy czeka również tych kierowców, którym zamarzy się driftowanie. To nic innego jak celowe wprowadzania pojazdów w poślizg. Oprócz tego otrzymają do 5.000 zł mandatu. W tym przypadku zdania kierowców są podzielone. 

- Niebezpieczny temat. Według mnie mocno rozdmuchany. W Złotowie tutaj nigdzie nie widziałem driftów. Jeżeli pojawia się jakiś śnieg, większy parking, koło marketu. Nie mam z tym najmniejszego problemu. Wiem, że w większych miastach potrafią przesadzać kierowcy - dodaje kierowca ze Złotowa. 

Taka sama kara czeka w przypadku jazdy motocyklem na jednym kole. Surowsza kara będzie także za niewłaściwe korzystanie z telefonu podczas jazdy. Policjant wystawi mandat do 3.000 zł.  

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.