Wzrost temperatury spowodował intensywne topnienie pokrywy śnieżnej, a w konsekwencji pojawienie się licznych podtopień i zalań. W całej Wielkopolsce od niedzielnego popołudnia do poniedziałkowego poranka strażacy interweniowali 172 razy. W niedzielę w miejscowości Stara Łubianka na DK10 doszło do zalania jezdni, podobnie w Jastrowiu na DK11.
Do Wielkopolski nadeszła odwilż. Przez cały dzień temperatura powietrza utrzymywała się powyżej 0°C, a zgodnie z prognozą przygotowaną przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowy Instytut Badawczy dodatnie temperatury mają utrzymać się w najbliższych dniach – zarówno w ciągu dnia, jak i w nocy. Do tego padający w sobotę i niedzielę deszcz.
Od niedzielnego popołudnia do poniedziałkowego poranka do godz. 6:30 na terenie Wielkopolski odnotowano łącznie 172 zgłoszenia związane z wodami roztopowymi. 52 z nich pochodzą z powiatu pilskiego, 30 ze złotowskiego, a 17 z chodzieskiego. Strażacy również ruszali do akcji na terenach powiatów: czarnkowsko-trzcianeckiego oraz wałeckiego.
W poniedziałek rano strażacy zostali wezwani do zalanej drogi powiatowej w miejscowości Sypniewko na terenie powiatu złotowskiego. W niedzielę większość działań skupiła się na wypompowywaniu wody z zalanych posesji, obiektów, dróg, zabezpieczaniu budynków mieszkalnych workami z piaskiem, podejmowaniu prób doraźnego udrożnienia przepustów i studzienek i zabezpieczaniu infrastruktury drogowej.
Do jednego z najpoważniejszych zdarzeń doszło w niedzielę ok godz. 14.55. W miejscowości Stara Łubianka na drodze krajowej nr 10 doszło do zalania jezdni. Ruch na drodze został ograniczony na czas prowadzonych działań ratowniczych. Na miejscu pracowały 2 zastępy straży pożarnej. Z kolei w Jastrowiu wody roztopowe zalały część drogi krajowej nr 11. Policja wprowadziła tam ruch wahadłowy.
W Złotowie przy ul. Jeziornej woda zaczęła przelewać się przez wcześniej usypany wał. Strażacy w sile pięciu zastępów zaczęli go umacniać, aby zabezpieczyć rodzinne ogrody działkowe przed zalaniem.
Po godz. 14:00 w miejscowości Dzierzążenko (powiat złotowski) woda roztopowa podeszła pod budynki mieszkalne, grożąc ich zalaniem. Strażacy układali między innymi worki z piaskiem, tworząc zabezpieczenia chroniące domy przed napływającą wodą.
Utrzymujące się dodatnie temperatury mogą powodować dalszy wzrost poziomu wód roztopowych i kolejne podtopienia, szczególnie na terenach położonych niżej oraz w pobliżu cieków wodnych.
fot. KW PSP Poznań
Komentarze