Cyberatak na wodociąg? Miasta się zabezpieczają

Cyberatak na wodociąg? Miasta się zabezpieczają

Czy hakerzy mogą odciąć miasto od wody lub sparaliżować pracę oczyszczalni ścieków? Ponad milion dwieście tysięcy, które pozyskała miejska spółka wodno-kanalizacyjna w Czarnkowie ma taki scenariusz uniemożliwić.

- Będziemy środki przeznaczać, które otrzymaliśmy na takie rzeczy jak sprzęt teleinformatyczny zarówno na stacji uzdatniania wody jak i oczyszczalni. Do tego dochodzi oprogramowanie bardzo wysokiej klasy. Ponadto będą szkolenia pracowników, ponieważ bardzo często w takich tematach hakerskich człowiek jest często tym najsłabszym ogniwem. I wypracowanie procedur, żeby do takich sytuacji włamań na linii tej cyberbezpieczeństwa nie dochodziło. A jeżeli będzie dochodziło to wypracowanie procedur jak szybko przywrócić dostawy wody i odbiór ścieków - mówi Łukasz Więcko, Miejska Kanalizacja i Wodociągi Sp. z o.o. w Czarnkowie.

Inwestycja ma charakter kompleksowy i obejmuje cztery kluczowe filary: modernizację sprzętu i oprogramowania IT, zabezpieczenie systemów technologicznych sterujących wodociągami, uporządkowanie procedur oraz szkolenia dla kadry. Jak przyznaje prezes spółki, obecny poziom zabezpieczeń wymagał pilnej interwencji, a jedyne ujęcie wody w mieście to punkt strategiczny, który musi być chroniony przed każdym rodzajem ataku. Prace nad budową cyfrowej odporności potrwają co najmniej do połowy 2026 roku. Także Zakład Inżynierii Komunalnej w Trzciance uzyskał dofinansowanie. W ramach ogólnopolskiego konkursu grantowego “Cyberbezpieczne Wodociągi” do gminy trafi ponad 650 tys. złotych. Co ważne, dofinansowanie jest stuprocentowe, miasto ani zakład nie muszą dokładać ani złotówki.

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.