Ostatnia część konsultacji społecznych w sprawie S 11

Ostatnia część konsultacji społecznych w sprawie S 11

S11 tak, ale nie przez Dobrzycę. Przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad spotkali się wczoraj z mieszkańcami gminy Szydłowo. 

Czwartkowe spotkanie w Dobrzycy było czwartym i ostatnim spotkaniem w ramach konsultacji społecznych dla trzech wariantów S11 na odcinku Piła-Jastrowie. Na ten moment nie ma zgody co do żadnego z nich.    

- Chcemy mieć to usprawnienie komunikacyjne, natomiast żaden wariant nie powinien dotykać mieszkańców i to nie tylko Dobrzycy, wszystkich miejscowości, czy to Skórki, czy to Krępska. Takie jest nasze stanowisko. Przyroda jest również ważna.  
- Dla mnie to nie bardzo tak szczerze. Chcielibyśmy, żeby to było gdzież z boku. Będzie impas, ale jakąś decyzje trzeba podjąć. 
-Na pewno dla mieszkańców Dobrzycy byłoby lepiej, gdyby to się odsunęło od Dobrzycy dalej, czyli ten IV lub V wariant. Może jakaś aktualizacja IV i przesunięcie tego bardziej w teren zielony -
mówili mieszkańcy Dobrzycy.

W pierwotnym wariancie drogowcy mieli budować S11 na odcinku Piła - Szczecinek. Dla tego też odcinka Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Poznaniu wydał decyzję środowiskową. Została ona jednak zaskarżona do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie przez gminę Szydłowo oraz trzy organizacje ekologiczne. Wszystkie odwołania dotyczyły fragmentu odcinka od Piły do Jastrowia.

- W sąsiedztwie naszych miejscowości, Dobrzycy, Krępska, w bardzo bliskim sąsiedztwie ludzi mieszkających w tych dwóch miejscowościach. Przecinająca nasze najważniejsze rzeki, czyli Piławę i Różycę, które generują nam dochody i są gałęzią naszej gospodarki - powiedział Tobiasz Wiesiołek, wójt Szydłowa.

Przedstawiciele Generalnej Dyrekcji z Poznania od poniedziałku wysłuchiwali uwag mieszkańców co do nowych proponowanych wariantów. Te z kolei będą przebiegać tak jak już w ubiegłym roku wstępnie proponowali mieszkańcom drogowcy, czyli przecinając gminę Tarnówka, następnie obok Dolnika, Paruszki i Skórki w gminie Krajenka. Takie przebiegi trasy nie spodobały się zarówno władzom Tarnówki jak i mieszkańcom obu gmin. Argumentowali oni, każdy z tych nowych wariantów niekorzystnie wpłynie na sytuację w gminie Tarnówka (przetnie ją na pół bez możliwości zjazdu), a w przypadku mieszkańców miejscowości w gminie Krajenka, będzie przebiegać za blisko ich domów. Widzieliby oni nową eskę w poprzednich wariantach, dokładnie odzwierciedlając przebieg obecnej DK11. Tu z kolei powstaje problem, który tak naprawdę spowodował procedowanie alternatywnych wariantów tras od początku. I koło się zamyka.   

- Ta S11 jest ważna dla Wielkopolski i ważne abyśmy nie byli wykluczeni jako północna Wielkopolska. Ta droga ma się przyczynić rozwojowi północy Wielkopolski. Do tego zmierzam i do tego będę zachęcał, żeby nie tylko interes mój własny widzieć, w sensie mieszkańca, ale widzieć to także w skali makroekonomicznej, czyli rozwoju - mówił Patryk Kosicki, dyrektor poznańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.   

Ta S11 jest ważna dla Wielkopolski i ważne abyśmy nie byli wykluczeni jako północna Wielkopolska. Ta droga ma się przyczynić rozwojowi północy Wielkopolski. Do tego zmierzam i do tego będę zachęcał, żeby nie tylko interes mój własny widzieć, w sensie mieszkańca, ale widzieć to także w skali makroekonomicznej, czyli rozwoju.  

Zgodnie z zapowiedzią dyrektora poznańskiego oddziału GDDKiA powstanie brakującego fragmentu S11 na odcinku Piła-Jastrowie jest  jeszcze możliwe do 2033 roku. To rok, w którym kończy się zapewnione przez rząd finansowanie programu budowy nowych dróg ekspresowych.   

 

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.